Reklama

Reklama

Unia Tarnów - Get Well Toruń 31:58

Unia Tarnów przegrała z Get Well Toruń 31:58 w meczu 11. kolejki żużlowej ekstraligi.

W bardzo ważnym dla siebie spotkaniu gospodarze zostali zdeklasowani przez zespół z Torunia, w którym jeździło aż trzech byłych zawodników Unii: Słowak Martin Vaculik, Amerykanin Greg Hancock i Kacper Gomólski.

Reklama

Mecz rozpoczął się fatalnie dla tarnowian. Już w pierwszym wyścigu przegrali 0:5. Zwyciężył najlepszy zawodnik tego spotkania Vaculik przed Gomólskim. Defekt miał Piotr Świderski, a upadek Duńczyk Leon Madsen i został ukarany przez arbitra żółtą kartką za niesportowe zachowanie. Po tym biegu nad stadionem rozpętała się ulewa i przerwa nad przygotowaniem toru do zawodów trwała ponad półtorej godziny. Ostatecznie jednak udało się kontynuować mecz.

W wyścigu juniorów para gości Paweł Przedpełski - Igor Kopeć-Sobczyński pokonała 4:2 Patryka Rolnickiego i Arkadiusza Madeja. W trzecim biegu upadek na pierwszym łuku miał Duńczyk Mikkel Michelsen, a ponieważ w ciągu pięciu minut nie zdołał potwierdzić przydatności do ponownego startu, powtórka odbyła się bez niego. Osamotniony jego rodak Kenneth Bjerre pokonał Australijczyka Chrisa Holdera i Adriana Miedzińskiego. W czwartym wyścigu Janusz Kołodziej po ładnej walce wyprzedził Hancocka.

Kolejne biegi kończyły się wygraną drużyny gości, którzy po sześciu prowadzili już 23:12. Efektów nie przyniosły stosowane przez trenera gospodarzy Pawła Barana rezerwy taktyczne.

Niecodzienna sytuacja miała miejsce w wyścigu dziewiątym. Jadący jako rezerwa taktyczna, w miejsce Świderskiego, Janusz Kołodziej praktycznie w ostatnim momencie zdążył na start, a w trakcie jazdy zdefektował mu motocykl, co przyniosło podwójne zwycięstwo toruńskiej parze Holder - Miedziński.

Pierwszy triumf odnieśli tarnowianie w wyścigu 10. Słabiutki do tej pory Michelsen nieoczekiwanie pokonał Hancocka, a Bjerre przyjechał przed Kopciem-Sobczyńskim.

12. i 13. bieg zakończyły się podwójnymi wygranymi gości, którzy przed nominowanymi prowadzili 51:26. W 13. wyścigu Madsen spowodował upadek Miedzińskiego, a ponieważ wcześniej ukarany był już żółtą kartką, zobaczył drugą i w efekcie czerwoną. Został wykluczony z biegu i do końca spotkania, a także nie wystąpi w następnym meczu ligowym.

W biegach nominowanych para gości Hancock - Miedziński pokonała tarnowian Michelsena i Rolnickiego, a następnie wygrywający do tej pory wszystko Vaculik znalazł pogromcę w osobie Kołodzieja, a ponieważ Bjerre przyjechał przed Holderem tarnowianie na osłodę wygrali drugi wyścig, co jednak nie zmieniło obrazu spotkania.

Unia Tarnów - Get Well Toruń 31:58

Unia Tarnów: Janusz Kołodziej 12 (3,2,2,d,2,3), Kenneth Bjerre 10 (3,2,2,1,1,1), Mikkel Michelsen 5 (-,d,3,0,1,1), Leon Madsen 2 (u,1,1,w), Patryk Rolnicki 2 (2,0,0,0), Piotr Świderski 0 (d), Arkadiusz Madej 0 (0,0,0).

Get Well Toruń: Martin Vaculik 14 (3,3,3,3,2), Greg Hancock 12 (2,3,2,2,3), Chris Holder 11 (2,3,3,3,0), Adrian Miedziński 9 (1,1,2,3,2), Kacper Gomólski 5 (2,1,1,1), Paweł Przedpełski 5 (3,0,2), Igor Kopeć-Sobczyński 2 (1,1,0).

Najlepszy czas w 3. wyścigu Kenneth Bjerre - 68,64. Sędzia: Ryszard Bryła (Zielona Góra). Widzów 3 500.

Dowiedz się więcej na temat: Unia Tarnów | Get Well Toruń | żużlowa ekstraliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje