Reklama

Reklama

Unia lub Sparta mistrzem, Falubaz albo GKM do spadku. Tak może wyglądać sezon 2021 w PGE Ekstralidze

Fogo Unia w finale z Betard Spartą, o utrzymanie Falubaz z MrGarden GKM-em i PGE Ekstraliga dwóch prędkości. Zsumowaliśmy nasz ranking ocen siły drużyn i tym sposobem spróbowaliśmy przewidzieć jak może wyglądać sezon 2021 w wykonaniu najlepszych polskich zespołów.

Na papierze wyszło nam, że w sezonie 2021 znów najmocniejsza będzie Fogo Unia. Czterokrotny z rzędu mistrz Polski stracił Dominika Kuberę i Bartosza Smetkałę, ale pozyskał potężną armatę w postaci Jasona Doyle'a. Były mistrz świata ma zrobić różnicę i sprawić, że brak wychowanków nie będzie odczuwalny. Poza tym cała piątka seniorów jest tak mocna, że jest w stanie wygrywać mecze nawet bez wsparcia młodzieżowców.

Marsz po piąte złoto spróbuje leszczynianom popsuć Betard Sparta, która upolowała Artioma Łagutę. Sprowadzenie Rosjanin to jeden z hitów transferowych ostatniej giełdy. Wydaje się, że Andrzej Rusko skompletował kompletny zespół, który ma wszelkie narzędzia ku temu, aby strącić z najwyższego stopnia podium Fogo Unię. W naszym rankingu nota ba zespoły zgromadziły po 21 punktów.

Reklama

Brąz będzie wewnętrzną sprawą Moje Bermudy Stali i Eltrox Włókniarza. Gorzowianie wzmocnili siłę rażenia wyjmując z Zielonej Góry Martina Vaculika, ale jest dziura na U24 i to paradoksalnie może zaważyć, iż Stal nie znajdzie się tym razem w finale. Z podobnymi problemami mogą się mierzyć w Częstochowie. Jest najsilniejsza formacja juniorska w kraju, dobrze zabezpieczona pierwsza linia, ciekawe ruchy ze Smektałą i Woryną, ale i duży znak zapytania przy debiutującym w PGE Ekstralidze Jonasie Jeppesenie. Ognia brakuje też na rezerwie.

W rozkroku pomiędzy ekipami walczący o medale i utrzymanie stoją Motor Lublin oraz eWinner Apator Toruń. Oba kluby na początku miesiąca rozbroiły po jednej bombie transferowej. Koziołki pochwaliły się Dominikiem Kuberą, natomiast przedstawiciele beniaminka ogłosili Roberta Lamberta. U24 powinno być zatem siłą napędową Motoru i Apatora. Niestety na pozostałych numerach są solidne nazwiska, ale brakuje pewniaków. Naszym zdaniem da to co najwyżej spokojny ligowy byt

Najniżej stoją akcję GKM-u i Falubazu, które czeka dramatyczna batalia o uniknięcie degradacji. Falubaz zbudował drużynę z żużlowców niechcianych w innych klubach, a GKM nie szalał na rynku i dodatkowo pożegnał swoją strzelbę numer jeden - Łagutę. Fatalnie jest też na pozycjach juniorskich. Roi się tam od niedoświadczonych żółtodziobów, którym wróży się wożenie ogonów.

1-2. Fogo Unia Leszno i Betard Sparta Wrocław po 21 punktów

3-4. Moje Bermudy Stal Gorzów i Eltrox Włókniarz Częstochowa po 20 punktów

5. Motor Lublin - 19 punktów

6. eWinner Apator Toruń - 18 punktów

7-8. Falubaz Zielona Góra i MrGarden GKM Grudziądz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne