Reklama

Reklama

Unia Leszno chce walczyć o medale

Pozyskanie Jarosława Hampela to dla Unii Leszno jeden z największych sukcesów transferowych ostatnich lat.

"Byki" liczą na to, że "Mały" wspomoże Leigh Adamsa, Damiana Balińskiego i Krzysztofa Kasprzaka w walce o jak najwyższą pozycję w tegorocznych rozgrywkach Ekstraligi.

W przypadku, gdy Adams i Baliński pojadą równie skutecznie, co w 2006 roku, Jarosław Hampel podobnie, jak w Atlasie, tak i w Unii stanie się krajowym liderem zespołu, a Krzysztof Kasprzak uniknie kontuzji i pojedzie tak, jak wówczas, gdy był jeszcze młodzieżowcem, "Byki" z pewnością stać będzie na zajęcia wysokiego miejsca na podium DMP.

Słabym punktem Unii wydaje się być formacja młodzieżowców. U progu sezonu tylko Robert Kasprzak wydaje się być w takiej formie, by w potyczkach ligowych dostarczać punktów swojemu zespołowi. Adam Kajoch i Mateusz Jurga na razie zawodzą. W rezerwie pozostają jeszcze młodzi i nieobliczalni Jurica Pavlic, Troy Batchelor i Patrick Hougaard. Są to jednak żużlowcy bez większego doświadczenia, więc trudno wyrokować, na co stać ich będzie w przypadku ewentualnego założenia plastronu "Byków".

Reklama

Wynik, jaki uzyskają leszczynianie, zależeć będzie w dużej mierze od postawy Roberta Miśkowiaka. Indywidualny Mistrz świata Juniorów z 2004 roku w ubiegłym sezonie zdecydowanie zawodził. Jednym z powodów jego słabej postawy miała być konieczność występowania z pozycji rezerwowego. W 2007 roku Miśkowiak ma pewne miejsce w składzie. Zimą z Unią rozstali się bowiem Rafał Dobrucki i Mark Loram. Niespodzianką było zwłaszcza odejście tego pierwszego. Dobrucki w trakcie rozgrywek prezentował się naprawdę dobrze, tworząc z Damianem Balińskim najskuteczniejszy duet "Byków". Teraz w miejsce Polaka i Anglika występować będą Hampel i Miśkowiak. By myśleć o zdobyciu medalu DMP muszą oni punktować na wyższym poziomie niż ich poprzednicy.

Do tegorocznego sezonu leszczynianie podchodzą pod wodzą nowego szkoleniowca. Z zespołem rozstał się Zbigniew Jąder, a jego miejsce zajął Czesław Czernicki. Włodarze postawili właśnie na jego kandydaturę, gdyż plan pracy z ekipą, jaki im przedstawił, wydawał się najbardziej obiecujący. Efekty jego realizacji pokażą rozgrywki.

Trener Czernicki poza wspomnianymi już zawodnikami dysponował będzie jeszcze Travisem McGowanem. Australijczyk został powołany na sparing z Atlasem. Na wrocławskim torze udowodnił, iż nie będzie w Polsce skazany na pożarcie. Jego obecność w kadrze powinna podziałać mobilizująco na pozostałych żużlowców.

"Byki" w pierwszym w tym roku sparingu bardzo wyraźnie przegrały w Ostrowie. Potem jednak przyszedł czas na liczne zwycięstwa. Szczególnie obiecujący był wygrany dwumecz z Atlasem Wrocław, tym bardziej, że w jednym z pojedynków Drużynowych Mistrzów Polski wspierał Jason Crump. Obecność Indywidualnego Mistrza Świata nie uchroniła jednak podopiecznych Marka Cieślaka od porażki.

Włodarze leszczyńscy nauczeni doświadczeniem minionego roku nie składają tym razem żadnych obietnic. W przedsezonowych wypowiedziach zachowują ostrożność, mówiąc jedynie o walce o jak najwyższą lokatę w rozgrywkach o Drużynowe Mistrzostwo Polski. Oceniając skład Unii przyznać trzeba, że wsparcie Jarosława Hampela może pozwolić "Bykom" na walkę nawet o tytuł najlepszej drużyny w kraju.

Skład Unii Leszno:

Obcokrajowcy:

Leigh Adams (Australia)

Travis McGowan (Australia)

Jurica Pavlic (Chorwacja) - junior

Troy Batchelor (Australia) - junior

Patrick Hougaard (Dania ) - junior

Seniorzy:

Jarosław Hampel

Damian Baliński

Krzysztof Kasprzak

Robert Miśkowiak

Juniorzy:

Adam Kajoch

Mateusz Jurga

Robert Kasprzak

Sławomir Musielak

Damian Perz

Trener: Czesław Czernicki

Konrad Chudziński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama