Reklama

Reklama

Trener kadry nie ma wątpliwości. To materiał na mistrza świata

Co roku Maciej Janowski wymieniany jest w gronie kandydatów do medalu w Grand Prix. Na razie nie zdobył on jednak żadnego krążka. Nawet gdy żużlowiec dobrze zaczął sezon, później stracił animusz i wypadł poza podium. Przełomowy ma być jednak rok 2022. - Jeśli Maciek utrzyma formę i sprzęt na odpowiednim poziomie przez cały sezon, to ma bardzo duże szanse nawet na mistrzostwo – stwierdził Rafał Dobrucki.

Janowski jeździ w Grand Prix nieprzerwanie od siedmiu lat. Przez ten czas zawodnik udowodnił, że zasługuje na miejsce wśród najlepszych. Polak wygrał 8 rund w karierze i 23 razy stawał na podium. W obecnej stawce cyklu niewielu ma lepsze statystyki.

Mimo tego Polak nie zdobył żadnego medalu, choć co roku mówi się, że nadchodzi jego czas. Sezony 2020 i 2021 30-latek zaczął kapitalnie, w dwóch pierwszych rundach zdobywając miano lidera klasyfikacji. Jak przed rokiem, tak i tym razem Janowski nie wytrzymał jednak tempa i finalnie nie utrzymał miejsca na podium. Cały czas największym sukcesem wrocławianina w mistrzostwach jest zajęcie 4. miejsce, które osiągnął... czterokrotnie.

Reklama

Maciej Janowski może w końcu przełamać klątwę Grand Prix

Czy w 2022 roku żużlowiec w końcu się przełamie? Dobrej myśli jest Rafał Dobrucki. - Maciek zebrał przez ostatnie lata, a w tym roku szczególnie, dużo nie tyle doświadczenia, co wiadomości. Mam nadzieję, że w końcu mu się uda - stwierdził w wywiadzie dla polskizuzel.pl trener reprezentacji Polski.

Zdaniem byłego zawodnika Janowski jest gotowy do zdobycia medalu indywidualnych mistrzostw świata. - Jest on żużlowcem przygotowanym na tytuł mistrza świata. Jeśli Maciek utrzyma formę i sprzęt na odpowiednim poziomie przez cały sezon, to ma bardzo duże szanse nawet na mistrzostwo - ocenił opiekun polskiej kadry.

Zmarzlik, Dudek i Przedpełski również z szansami

W tym samym wywiadzie Dobrucki ocenił też szanse innych Polaków. Jego zdaniem Bartosz Zmarzlik znów będzie w gronie głównych faworytów. Trener odważnie z kolei wypowiedział się o debiutancie w stawce, Pawle Przedpełskim. - Jeśli Paweł wyceluje z formą i sprzętem, to ma predyspozycje do tego, żeby w Grand Prix powalczyć. Debiutancki sezon nie będzie łatwy, ale kiedyś trzeba zacząć - powiedział Dobrucki.

Kto zostanie najlepszym sportowcem 2021 roku? - GŁOSUJ TUTAJ!

Do GP wrócił z kolei Patryk Dudek. Wicemistrza świata z 2017 roku stać na powrót do walki o czołowe miejsca. - Patryk myśli o tym poważnie. W przyszłym sezonie nastąpi u niego dużo zmian. Mam nadzieję, że dobrze na niego podziałają. Grand Prix to nie będzie nowy "chleb" dla Patryka. Na pewno ma on duże umiejętności i dobry wiek na spektakularne sukcesy - stwierdził trener reprezentacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy