Reklama

Reklama

​Trafił do najlepszego klubu na świecie i już chce uciekać

Betard Sparta Wrocław zaskoczyła, gdy pozyskała Francisa Gustsa. Łotysz cieszy się z tego faktu, nazywając mistrza Polski "najlepszym klubem na świecie". Mimo tego wspólna przygoda obu stron może zostać odroczona. Gusts to duży talent i do rozwoju potrzebuje startów. W pierwszym zespole nie ma jednak na co liczyć. 19-latek rozważa zatem pójście na wypożyczenie.

Francis Gusts to jeden z największych zagranicznych talentów. Zawodnik potwierdził to w 2021 roku podczas Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów oraz zmagań w 2. Lidze Żużlowej. Łotysz mógł zatem liczyć na zainteresowanie, Zmiana otoczenia była realna, bo perspektywy w Lokomotivie Daugavpils stawały się nieciekawe.

Betard Sparta Wrocław to najlepszy klub na świecie

Finalnie żużlowca zgarnęła Betard Sparta Wrocław. Gusts wyjaśnił, dlaczego wybrał akurat taki kierunek. - Betard Sparta jest najlepszym klubem na świecie i tutaj dostałem też najlepszą ofertę. Nie miałem przesadnie dużo propozycji, ale chciały mnie kluby z każdego poziomu rozgrywek - powiedział w wywiadzie dla strony klubowej Łotysz.

Reklama

Zawodnik miał okazję oglądać na Stadionie Olimpijskim rewanż Sparty z Motorem Lublin w finale mistrzostwo Polski. Wydarzenia w trakcie spotkania wywarły na 19-latku spore wrażenie. - To, co działo się na finale PGE Ekstraligi, było nie do opisania. Stadion był pełny kibiców, którzy cały mecz oglądali na stojąco, śpiewali i dopingowali chłopaków ze Sparty. Miałem ciarki na rękach - stwierdził Gusts.

Francis Gusts gotowy pójść w innym kierunku

Mimo wszystko wybór żużlowca zaskoczył. Wrocławianie są bowiem napakowani gwiazdami. Łotysz raczej zatem może zapomnieć o startach w Ekstralidze, z czego zdaje sobie sprawę. - Szczerze to szanse na skład nie są duże. Skład Sparty jest naprawdę silny. Regulamin nie dopuszcza natomiast zagranicznych juniorów. Traktuję to zatem jako wyzwanie. Przede mną są silniejsi, od których muszę stać się lepszy, aby zasłużyć na miejsce w składzie - ocenił Gusts.

Najpewniej Sparta chce, by zawodnik objeżdżał się w Ekstralidze U-24. Dla młodego talentu to niekoniecznie najlepsza droga, bo potrafił on pokonywać rywali w pierwszej i drugiej lidze, a także rywalizować z najlepszymi juniorami świata. W zmaganiach rezerw jakościowych przeciwników nie będzie miał zbyt wielu.

Okazuje się, że niekoniecznie żużlowiec spędzi najbliższy sezon w mistrzu Polski. - Rozważam też wypożyczenie do innego klubu, aby mieć możliwość częstych startów - zakomunikował Łotysz.

Gusts sprawdzi różnych tunerów

Wychowanek Lokomotivu wspomniał też o swoich przygotowaniach. Co ciekawe, nie zamierza on wiązać się z jednym tunerem, szukając różnych możliwości. - Będę miał silniki od różnych tunerów - Ashleya Hollowaya, Flemminga Graversena, Briana Kargera. Będziemy bardzo intensywnie pracować nad najlepszym przygotowaniem sprzętu. Każdy niuans ma olbrzymie znaczenie -  powiedział Gusts.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje