Reklama

Reklama

Tomasz Gollob. Prokuratura Rejonowa w Chełmnie oczekuje na materiały z policji ws. wypadku

Prokuratura Rejonowa w Chełmnie oczekuje na materiały z Komendy Powiatowej Policji w tym mieście w sprawie wypadku żużlowca Tomasza Golloba. "Po otrzymaniu informacji podejmiemy decyzję czy wszcząć śledztwo" - powiedział p.o. zastępcy prokuratora rejonowego Adam Lubiński.

"Materiały zostaną przesłane do prokuratury w celu oceny zasadności wszczęcia śledztwa. Decyzja zapadnie w ramach pełnienia nadzoru nad postępowaniem przygotowawczym. Termin przesłania informacji to pięć dni od momentu zdarzenia. 

Reklama

Postępowanie dotyczy odniesionych przez żużlowca Tomasza Golloba obrażeń w trakcie zawodów motocrossowych na torze w Chełmnie. Będziemy prowadzili postępowanie wielowątkowo. Weryfikowany jest sprzęt, jak również przebieg zawodów" - dodał Lubiński.

W szpitalu wojskowym w Bydgoszczy rozpoczął się proces wybudzania Golloba ze śpiączki farmakologicznej. Proces trwa, ale może się zakończyć za kilka, a nawet kilkanaście godzin - informację potwierdził zajmujący się od ponad 20 lat słynnym żużlowcem dr. n. med. Cezary Rybacki.

46-letni Gollob, indywidualny mistrz świata z 2010 roku, w niedzielne przedpołudnie miał wystartować w motocrossowych mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie. Podczas treningu przed zawodami uległ jednak poważnemu wypadkowi. 

Jak wykazały badania w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy, doznał urazu kręgosłupa w odcinku piersiowym, doszło też do złamania siódmego kręgu piersiowego i przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem oraz do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Miał również oba płuca stłuczone. 

Jeszcze w niedzielę przeszedł długą operację i był przez lekarzy utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje