Takie faktury wystawią za ostatni mecz. Co na to księgowa?
Jeśli drużyna zdobywa w meczu 40 punktów z bonusami, to klub musi mieć na wypłatę 280 tysięcy złotych. W Ekstralidze za punkt płaci się średnio 7 tysięcy. Fogo Unia Leszno w piątkowym meczu z Platinum Motorem Lublin zdobyła 42 punkty z bonusami. Klub jednak nie zapłaci za to ani 280, ani 295. Dla leszczyńskich działaczy to był, z różnych względów, najtańszy mecz ostatniej dekady.

Trener Fogo Unii załamuje ręce, bo ma pół zespołu na L4. Bez Janusza Kołodzieja, Chrisa Holdera, Grzegorza Zengoty, czy nawet Nazara Parnickiego trudno marzyć o wygranych. To, co jest dramatem szkoleniowca, wcale jednak nie musi martwić księgowej klubu.
Unia Leszno jedzie ekonomicznym składem
Unia jedzie bardzo ekonomicznym składem, który wstydu nie przynosi, a jak na ekstraligowe warunki kosztuje bardzo mało. Weźmy na tapet piątkowe spotkanie z mistrzem Polski Platinum Motorem Lublin. Unia przegrała 38:52. Wynik niezły biorąc pod uwagę kadrowe braki, a kasę też udało się zaoszczędzić.
Tak zawodnicy Unii punktowali:
Bartosz Smektała 14+1
Jaimon Lidsey 13+3
Damian Ratajczak 8
Antoni Mencel 2
Hubert Jabłoński 1
W składzie byli jeszcze Adrian Miedziński (nie zdobył punktu) i James Pearson (nie jechał).
Stawki za punkt zawodników, którzy jechali z Motorem, wynoszą:
Smektała 6500 złotych
Lidsey 5500
Ratajczak 3500
Mencel 2000
Jabłoński 2000
Takie faktury wystawią zawodnicy Unii za ostatni mecz
A zatem klub dostanie faktury na:
97,5 tysiąca od Smektały
88 tysięcy od Lidseya
28 tysięcy od Ratajczaka
4 tysiące od Mencela
2 tysiące od Jabłońskiego
Razem daje to 229,5 tysiąca złotych, więc można chyba zaryzykować stwierdzenie, że Unia miała szczęście w nieszczęściu. Najdrożsi nie jechali, dramatu wynikowego nie ma, a klub, który normalnie zapłaciłby za taki mecz blisko 300 tysięcy, zaoszczędził 70 tysięcy.
Dla porównania dodajmy, że Motor za ten sam mecz (za 56 punktów z bonusami) zapłacił ponad 400 tysięcy. Nieco więcej niż zakłada norma. Bo choć średnia za punkt w Ekstralidze wynosi 7 tysięcy, to w Motorze jest ona delikatnie zawyżona przez Bartosza Zmarzlika. On sam za mecz w Lesznie skasował 180 tysięcy, bo ma za punkt 15 tysięcy.












