Tak żegnają swojego kapitana. "Zmienić ulicę na jego nazwisko"
Stało się. Jarosław Hampel po czterech latach startów żegna się z Platinum Motorem. Były wicemistrz świata rósł w siłę wraz z lubelskim zespołem. Motor jest już dwukrotnym mistrzem Polski, a on sam wrócił do grona najlepszych zawodników w Polsce. - Ulicę Hempla w Lublinie zmienić na Hampela - piszą kibice. Nawet petycja fanów #MuremZaKapitanem nie zmieniła decyzji prezesa Jakuba Kępy.

Od wielu miesięcy było wiadomo, że jeden z podstawowych seniorów Motoru będzie musiał odejść. Najgłośniej mówiło się o rozstaniu z Jarosławem Hampelem lub Fredrikiem Lindgrenem. Rzeczywiście, prezes Jakub Kępa wybierał między tymi dwoma zawodnikami i finalnie postanowił pożegnać się z Polakiem. Odejście Hampela wymusił regulamin. Dominik Kubera nie będzie już mógł startować na pozycji U24, więc ktoś musiał zrobić dla niego miejsce. Od nowego sezonu na tej newralgicznej pozycji będzie ścigał się Mateusz Cierniak.
Tak Motor Lublin żegna Hampela
Hampel w sezonie 2023 uplasował się na osiemnastym miejscu w PGE Ekstralidze według średniej biegowej (1,934). W Motorze nigdy wcześniej nie miał tak wysokiej średniej. To najlepszy wynik byłego wicemistrza świata od... 2017 roku. - Jarek zostanie na zawsze w naszych sercach. To, co zrobił dla nas przez te wszystkie sezony, jest pełne podziwu - pisze w mediach społecznościowych Daniel.Kibice raczej woleliby rozstać się z jednym z obcokrajowców (Fredrikiem Lindgrenem lub Jackiem Holderem). - Prezesie, oddaj nam Kapitana Hampela - komentuje Sebastian. - Jarek, dzięki za te lata, Kapitanie - podkreśla Mateusz. Wsparcie w sieci to nie wszystko. Na trybunach przy Alejach Zygmuntowskich również Hampel mógł liczyć na kapitalny doping. Dla tych kibiców słowo "kapitan" znaczy wiele.
Apel kibica Motoru: Zmienić ulicę Hempla na Hampela
Niedawno była petycja, teraz jest apel. - Ulicę Hempla w Lublinie proszę zmienić na Hampela - zaapelował Kamil. Po obronie tytułu mistrza Polski niektórym kibicom zrobiło się przykro, bo prezes Kępa oficjalnie ogłosił odejście Hampela w pomeczowym Magazynie PGE Ekstraligi. - Cieszę się, a z drugiej strony mi smutno - podkreśla Andżelika. - Słodki smak zwycięstwa mieszany z gorzkim smakiem pożegnania. Będziemy tęsknić, dla nas będziesz Koziołkiem nawet w innych barwach - dodaje Anna.Lubelscy fani dziękują 41-latkowi za jazdę dla Motoru. Był przecież członkiem drużyny, która w ostatnich trzech latach osiągnęła największe sukcesy w historii lubelskiego żużla (dwa złota DMP oraz srebro). Są też komentarze sugerujące wprost, że Hampel powinien zostać. Kibice jednak nie wskazują innego nazwiska zawodnika, z którym trzeba było się rozstać. A odejście Hampela nie jest żadnym "widzimisię", tylko taki ruch wymusił regulamin. Prezes Kępa podkreślał, że nie wyklucza powrotu tego żużlowca w przyszłości. Panowie rozstają się w zdrowej atmosferze.












