Reklama

Reklama

Ta drużyna może zrobić niezłego psikusa. Mają wszystko, by wygrać ligę

Cellfast Wilki Krosno nie przeprowadziły rewolucji w składzie. Wzmocnili przede wszystkim formację, która uniemożliwiła im skuteczną walkę o awans do PGE Ekstraligi w ostatnim sezonie. Chodzi oczywiście o juniorów. Teraz ta drużyna jest kompletna i kto wie, czy nie sprawi psikusa faworyzowanemu Falubazowi czy Polonii.

Transferowy hit - Franciszek Karczewski

Może to dość niepopularna teza, ale zacznijmy od uporządkowania pewnych faktów. Posucha na rynku eWinner 1. Lidze jest widoczna gołym okiem. Wilki już rok temu zapłaciły za brak skutecznych młodzieżowców. Drugi raz tego samego błędu nie można było powtórzyć. Dlatego działacze obrali kurs na transfer Karczewskiego i cel zrealizowali.

Chyba nie będzie nadużyciem, jeśli napiszemy, że jest to jeden z najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia w Polsce. Ma papiery na jazdę. Włókniarz, jego klub, wyraził zgodę na wypożyczenie do Krosna, bo chce zawodnika objeżdżonego, który za rok będzie w stanie skutecznie rywalizować w PGE Ekstralidze. Karczewskiego spokojnie więc stać na regularne pokonywanie juniorów innych drużyn, a czasem nawet seniorów. W ten sposób Wilki zyskają atut, którego w sezonie 2021 zupełnie nie mieli.

Reklama

Największy atut - drużyna bez dziur w składzie

Jesienią nie doszło do rewolucji w zespole Wilków i to należy uznać za sukces działaczy. Wzmocniono formację młodzieżową (poza Karczewskim jest też Krzysztof Sadurski), utrzymano liderów, a na pozycji u-24 pojawił się duet Rafał Karczmarz - Marko Lewiszyn. Być może krośnianie personalnie nie straszą aż tak bardzo jak Falubaz czy Polonia, ale z pewnością tanio skóry nie sprzeda.

Zagrożenie - forma Rafała Karczmarza

Osobny temat to osoba byłego zawodnika Stali Gorzów. To, że Karczmarz papiery na jazdę ma wiedzą wszyscy doskonale. Jeśli wypali, może zdobywać w eWinner 1. Lidze nawet dwucyfrówki. Jednak w tym całym optymizmie jest też mała obawa, że żużlowiec zaprezentuje swoje gorsze oblicze, które w minionym sezonie wiele razy widzieliśmy w PGE Ekstralidze.

Wiele zależy od tego, jak przepracuje zimę i jak bardzo zmotywowany będzie do jazdy. Karczmarz ma wielki potencjał, ale w przeszłości różnie bywało z jego wykorzystaniem. A to wymyślił sobie zakończenie kariery, a to złapał poważną kontuzję, a innym razem został złapany przez policję pijany za znieważanie funkcjonariusza. Ma chłopak kolorową przeszłość, ale też wszystko w swoich rękach, aby przetrwać na dobrym poziomie w dorosłym żużlu.

Przewidywany skład:
1. Lebiewdiew, 2. Szczepaniak, 3. Milik, 4. Karczmarz, 5. Musielak, 6. Karczewski, 7. Sadurski

Nasz typ na koniec sezonu: 3 miejsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje