Reklama

Reklama

Stal Gorzów awansowała do finału ekstraligi żużlowców

Zgodnie z oczekiwaniami, Stal Gorzów Wlkp. bez problemów uporała się z Betardęm Spartą Wrocław i awansowała do finału ekstraligi żużla. Dzisiaj w drugim mecz półfinałowy gorzowianie wygrali 56:33, podczas gdy w pierwszym meczu Stal pokonała Betard 49:29.

Spotkanie rewanżowe w tej parze okazało się jedynie formalnością i od początku do końca było pod pełną kontrolą gospodarzy. Dodajmy, że Stal nie musiała wygrać, gdyż miała aż 20-punktową przewagę po zwycięstwie na poznańskim Golęcinie. Wrocławianie byli w trudnej sytuacji i być może miało to wpływ na ich postawę w Gorzowie, gdyż w fazie zasadniczej zaprezentowali się tam znacznie lepiej.

Mecz rozpoczął się od serii wygranych gospodarzy i pecha gości. W wyścigu juniorów Damian Dróżdż nie opanował maszyny i uderzył w swojego klubowego kolegą Adriana Gałę. Młodzi wrocławianie zanotowali upadek. Po badaniach okazało się, że Gała nie jest zdolny do dalszej jazdy. Sparta straciła zawodnika, a sam bieg zakończył się wynikiem 5:0 dla Stali, gdyż Dróżdż został z niego wykluczony.

Reklama

Po czterech biegach Stal prowadziła już 19:4 i było widać, że wrocławianie nie czują się pewnie na gorzowskim torze, a ten miejscami sprawiał także wiele problemów żużlowcom z Gorzowa. Gospodarze byli jednak lepiej przystosowani do warunków, bardziej zadziorni i przede wszystkim skuteczniejsi.

W piątym wyścigu Betard zanotował pierwszą wygraną 4:2 za sprawą dobrej jazdy Taia Woffindena i wydawało się, że bardziej postraszy gorzowian. Potem był remis i ponownie podwójne zwycięstwo Stali, co szybko uspokoiło kibiców na trybunach.

Wrocławianie zerwali się jeszcze do walki, lepiej zaczął jeździć Maciej Janowski, punktował Jędrzejak. Sparta wygrała ósmy i dziewiąty bieg doprowadzając do stanu 32:21, ale zaraz potem zwycięstwo Stali 4:2 przypieczętowało jej awans do finału. To wyraźnie dodało adrenaliny miejscowym, gdyż dwie kolejne gonitwy wygrali podwójnie, a po 13 biegach prowadzili 49:28.

W wyścigach nominowanych zespoły podzieliły się zwycięstwami i Stal Gorzów wygrała ten mecz różnicą 23 punktów, okazując się lepsza od Betardu w dwumeczu o 43 punkty. Tym samym ekipa z Grodu nad Wartą została pierwszym finalistą żużlowej ekstraligi i czeka na zwycięzcę dwumeczu Falubaz - Get Well.


Stal - Betard 56:33

Punkty:

Stal Gorzów: Przemysław Pawlicki 12 (3,0,3,3,3), Niels Kristian Iversen 11 (3,3,1,2,2), Bartosz Zmarzlik 8 (3,3,w,2), Krzysztof Kasprzak 8 (2,2,2,2,0), Matej Zagar 6 (2,2,1,1), Michael Jepsen Jensen 6 (1,2,0,3), Adrian Cyfer 5 (2,1,2).

Betard Sparta Wrocław: Tai Woffinden 9 (2,3,3,1,d), Tomasz Jędrzejak 9 (0,3,3,0,3), Maciej Janowski 7 (1,0,2,3,1), Vaclav Milik 5 (1,1,2,0,1), Szymon Woźniak 3 (0,1,1,1), Damian Dróżdż 0 (w,0,0,0,0), Adrian Gała 0 (u).

Najlepszy czas dnia: Niels Kristian Iversen - 59,01 s w pierwszym wyścigu. Sędziował: Remigiusz Substyk (Solec Kujawski). Widzów: 9,5 tys. 

Dowiedz się więcej na temat: Stal Gorzów Wielkopolski | Przemysław Pawlicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje