Reklama

Reklama

Rok temu przegrywał z kobietą, teraz ośmiesza gwiazdy

Erik Bachhuber zaszokował w minioną sobotę chyba nawet siebie samego. Nikt nie spodziewał się takiego występu po chłopaku, który do tej pory niczego jeszcze w lidze nie pokazał. Mało tego, rok temu mało kto powiedziałby, że w ogóle kiedykolwiek pojedzie w eWinner 1. Lidze.

Bachhuber w meczu z Orłem zaprezentował się ze świetnej strony. Dwa razy pokonał Luke' a Beckera, raz Marcina Nowaka i Brady'ego Kurtza. Łącznie przywiózł 8+1 (1,3,3,1*) i walnie przyczynił się do wygranej gospodarzy. Powiedzieć, że mało kto się tego spodziewał, to nic nie powiedzieć. Nikt się tego nie spodziewał.

Bachhuber nawet w tym sezonie nie dawał żadnych przesłanek, by mieć nadzieję na taki występ w jego wykonaniu. Zdobywał pojedyncze punkty, raczej nie był w stanie zagrażać seniorom. Dwa, trzy punkty to było maksimum jego możliwości. A przynajmniej tak się wydawało.

Reklama

Pokonała go Celina Liebmann

W lipcu 2021 roku Erik Bachhuber brak udział w historycznych derbach Niemiec w polskiej lidze. W Wittstocku miejscowe Wolfe sromotnie przegrało z Landshut Devils, a w biegu młodzieżowym na drugiej pozycji przyjechała Celina Liebmann. Za sobą pozostawiła właśnie Bachhubera. I nie można powiedzieć, że Erik nie gonił Celiny, bo byli w tej samej drużynie. On stracił do niej jakieś 30 metrów.

Jak się okazuje, porażka z Liebmann za chwilę może nie być już aż takim powodem do wstydu dla Bachhubera i kilku innych zawodników. Niemka za nieco ponad 24 godziny w Pradze stanie do walki z najlepszymi juniorami na świecie i z pewnością niejednemu będzie w stanie napsuć krwi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL