Reklama

Reklama

​Przykład Polonii wystraszył prezesów. Potężne ławki rezerwowych w eWinner 1. Lidze!

W żużlu dobry rezerwowy to podstawa. Doskonale przekonała się o tym chociażby Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Kontuzja lidera - Davida Bellego omal nie spowodowała ich spadku z eWinner 1. Ligi. Gdyby nie sprowadzony na ostatnią chwilę Grzegorz Zengota, mogłoby być różnie. Wiele klubów na zapleczu PGE Ekstraligi odrobiło lekcję i zabezpieczyło się na wypadek urazu podstawowych reprezentantów.

PGG ROW Rybnik - Leon Flint, juniorzy

Reklama

Naszą listę otwiera świeżo upieczony spadkowicz z najwyższej klasy rozgrywkowej. W Rybniku postawiono przede wszystkim na młodość w postaci Leona Flinta. 17-latek pomimo młodego wieku na swoim koncie ma już wiele sukcesów w swojej ojczyźnie. Brytyjczyk to aktualny srebrny medalista młodzieżowych mistrzostw Wielkiej Brytanii. Już sam czteroletni kontrakt pokazuje, że włodarze PGG ROW-u pokładają w nim spore nadzieje.

Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno - Kevin Fajfer, Damian Stalkowski, Maksymilian Bogdanowicz, Philip Hellstroem-Bangs, juniorzy

Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno ma jedną z najdłuższych ławek rezerwowych w całej eWinner 1. Lidze. Spośród zawodników oczekujących na swoją szansę najciekawiej wygląda Kevin Fajfer. 22-latek w sezonie 2020 miał kilka przyzwoitych występów. Ponadto swoją wartość będzie chciał udowodnić Damian Stalkowski. Przed wychowankiem Polonii Bydgoszcz pierwszy rok w roli seniora. Zestawienie uzupełniają Maksymilian Bogdanowicz oraz Philip Hellstroem-Bangs.

Orzeł Łódź - Piotr Pióro, Władimir Borodulin, Ben Ernst, Tom Brennan, Jack Thomas, juniorzy

Na papierze pierwszy w kolejce do zastąpienia kontuzjowanego żużlowca jest Władimir Borodulin. Rosjanin w 2020 roku co prawda nie występował na polskich torach, ale nie jest anonimowym zawodnikiem w środowisku. O swoją szansę z całych sił powalczy Ben Ernst. Młody Niemiec może nawet wygryźć ze składu Luke’a Beckera. Ponadto w zanadrzu są jeszcze Piotr Pióro, Tom Brennan i  Jack Thomas. Ich szanse na występ w lidze wydają się jednak zerowe.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Drew Kemp, Aleksandr Kajbuszew, Kevin Juhl Pedersen, Lukas Fienhage, juniorzy

W Gdańsku strażakiem na wypadek kontuzji ma być przede wszystkim młodzież. Największym potencjałem dysponuje Lukas Fienhage. Ostatnie kilka miesięcy Niemiec spędził w drużynie ze swojego kraju, a dokładniej w Wolfe Wittstock. 21-latek spisywał się zdecydowanie powyżej oczekiwań i okazał się liderem całego zespołu. Poza nim na liście znajdują się tacy żużlowcy jak Drew Kemp, Aleksandr Kajbuszew oraz Kevin Juhl Pedersen.

Unia Tarnów - Oskar Bober, Kim Nilsson, Artur Mroczka, juniorzy

Najlepsza ławka rezerwowych w kraju jest w Tarnowie. Kim Nilsson to przecież podstawowy reprezentant "Jaskółek" w niedawno zakończonych rozgrywkach eWinner 1. Ligi. Kilkanaście wyścigów na zapleczu elity udało się także odjechać Arturowi Mroczce. Polak nie tak dawno deklarował, że chce być tarnowskim Leigh Adamsem i powalczy o meczową siódemkę. Swoją wartość udowodnić będzie chciał również Oskar Bober.

Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów - Grzegorz Walasek, Patrick Hansen, juniorzy

Grzegorza Walaska Arged Malesa TŻ Ostrovii zazdrości cała Polska. Polak pomimo zaawansowanego wieku wciąż jest w stanie rywalizować z najlepszymi na świecie. Doskonale pokazują to ostatnie sezony w jego wykonaniu. Dodatkowo na liście widoczny jest również Patrick Hansen. Kto wie, czy utalentowany Duńczyk nie wygryzie ze składu Daniela Kaczmarka.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Dimitri Berge, Brayden McGuiness, Josh Grajczonek, juniorzy

Dimitri Berge chce niewątpliwie jak najszybciej zapomnieć o kończącym się już niedługo obecnie trwającym roku. Nie szło mu zarówno w eWinner 1. Lidze, jak i w różnego typu zawodach indywidualnych. Po roku przerwy do żużla powraca Josh Grajczonek. Australijczyk z polskim paszportem już w listopadzie pojawił się na podium turnieju organizowanego przez Darcy’ego Warda. Stawkę uzupełnia 19-letni Brayden McGuinness.

Cellfast Wilki Krosno - Mathias Thoernblom, Witalij Kotlar, Jason Joergensen, David Pacalaj, juniorzy

Na pierwszy rzut oka przeciętny polski kibic niezbyt kojarzy wyżej wymienione cztery nazwiska. Są to wbrew pozorom zawodnicy mający świetne papiery na jazdę. Chociażby Mathias Thoernblom parę miesięcy temu w Rzeszowie do dorobku Wilków potrafił dorzucić 8 punktów z bonusem. Witalij Kotlar ma zaledwie 17 lat i wszystko co najlepsze dopiero przed nim. Jason Joergensen również jest stosunkowo młodym jeźdźcem, podobnie zresztą jak David Pacalaj.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje