Reklama

Reklama

Prezes pójdzie sortować śmieci, byle mieć pieniądze na drużynę

Metalika Recycling Kolejarz Rawicz nieoczekiwanie sprowadził do siebie duże nazwiska. To wywołało szok, bo we wrześniu mówiło się o możliwym zakończeniu działalności klubu. Kasy jednak nie brakuje, o czym zapewnia Sławomir Knop. W razie kłopotów jest on gotowy na poświęcenia. - Jak zabraknie pieniędzy, to sam pójdę na taśmę i sam będę sortował śmieci – powiedział w wywiadzie dla „Magazynu żużel” prezes Kolejarza.


Kolejarz Rawicz nieoczekiwanie został jednym z królów polowania w 2. Lidze Żużlowej. We wrześniu klub ogłosił, że być może spakuje manatki, a kilka tygodni później stworzył skład, który „na papierze” jest w stanie zagrozić faworytom.

Metalika Recycling Kolejarz Rawicz wzięła gwiazdę, by zagrać na nosie innym


Drużynę wzmocnili m.in. Sam Masters oraz Daniel Kaczmarek. Szczególnie transfer Australijczyka zaskoczył. Masters miał za sobą bardzo udany sezon 2021, dlatego wiele klubów interesowało się jego usługami.

- Mastersa łączono z każdym, to stwierdziłem „chodź do Rawicza”. I nie było żadnych problemów z dopięciem transferu – stwierdził Sławomir Knop. Nie z każdym poszło jednak tak dobrze. - W tym roku nie dołączyły do nas trzy nazwiska. Teraz się nie udało, ale za rok przyjadą do nas na motorach – odważnie zadeklarował prezes Kolejarza.

Reklama

Problemem w składzie może okazać się liczba zakontraktowanych zawodników. O miejsce w zespole powalczy aż dziewięciu seniorów. Rzadko kiedy w żużlu tak szeroka ławka wychodzi komuś na dobre.

Kto zostanie najlepszym sportowcem 2021 roku? - GŁOSUJ TUTAJ!

Knop nie boi się jednak o kłopoty wewnątrz parku maszyn. - Nie popsuje się atmosfera, bo wszyscy żużlowcy zgodzili się na walkę. Nie chciałem budować tak dużego składu, ale skoro sami chcieli, to co miałem zrobić? Niech się wykażą - powiedział prezes.

Kolejarz Rawicz nie ma problemu z pieniędzmi


Niektórzy sugerują, że tak odważne ruchy wyjdą klubowi bokiem. Dotychczasowo Kolejarz nie kojarzył się z furą pieniędzy. Utarło się, iż to współpraca z Fogo Unią Leszno daje rawiczanom tlen. Komunikat o możliwym zamknięciu żużlowej działalności w Rawiczu z racji zakończenia współpracy między stronami uznano zatem jako naturalną kolej rzeczy.

Była to jednak część planu wymyślonego przez Knopa. - W komunikacie chodziło tylko o to, by zobaczyć reakcję na brak żużla w Rawiczu. Okazało się, że jak nie ma być dyscypliny, to nagle wszyscy chcą, by ona była. Tak naprawdę już wtedy wiedziałem, kto będzie u nas jeździł – powiedział prezes.

Obecnie sytuacja finansowa Kolejarza wygląda stabilnie. - Prawie wszyscy zawodnicy już dostali pieniądze na sezon 2022. Dwóch jeszcze nie otrzymało zapłaty, bo czekam na ich faktury. Jak przyjdą, to od razu idzie przelew – dodał Knop.

Prezes zapewnia także, że kasy wystarczy na cały sezon. - Jak zabraknie pieniędzy, to sam pójdę na taśmę i sam będę sortował śmieci – odważnie stwierdził prezes, który na co dzień zajmuje się działalnością firmy Metalika Recycling.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama