Reklama

Reklama

Polscy żużlowcy chcą obronić mistrzostwo świata mimo osłabionego składu

Mimo osłabionego składu polscy żużlowcy myślą o czwartym z rzędu, a szóstym w historii, triumfie w Drużynowym Pucharze Świata. Cykl rozpocznie się w sobotę w Bydgoszczy, a zakończy tydzień później finałem w szwedzkiej Malilli.

W Bydgoszczy broniący tytułu Polacy o awans do finału powalczą z ekipami Danii, Rosji i USA. W poniedziałek w angielskim King's Lynn odbędzie się drugi półfinał z udziałem Wielkiej Brytanii, Niemiec, Czech i Australii.

"Biało-czerwoni" wystąpią w składzie: Tomasz Gollob (kapitan), Maciej Janowski, Grzegorz Walasek i Piotr Protasiewicz. Ten ostatni zastąpi Janusza Kołodzieja, którego ze startu wyeliminowała kontuzja palca. Wcześniej z powodu złamanej nogi z kadry wypadł Jarosław Hampel.

Reklama

Protasiewicz ma w dorobku trzy złote medale DPŚ z dwóch ostatnich edycji oraz 2006 roku.

- Oczywiście wolałbym się znaleźć w reprezentacyjnej czwórce w innych okolicznościach, kiedy wszyscy są zdrowi. W ostatnich dniach jestem moja dyspozycja poszła w górę i wraz z kolegami liczymy na kolejny złoty medal. Najpierw jednak musimy pokonać sobotnich rywali. Najgroźniejsi wydają się Duńczycy, którzy mają bardzo wyrównany skład. Powinniśmy również uważać na Rosjan - powiedział Protasiewicz, który przez wiele lat był zawodnikiem Polonii Bydgoszcz.

Barwy tego klubu reprezentowali również w przeszłości Grzegorz Walasek i Tomasz Gollob, który jest jego wychowankiem i żywą legendą.

- Myślę, że znajomość obiektu nie będzie w sobotę decydująca. Większość zawodników wielokrotnie jeździła na tym torze i niczym nie powinni być zaskoczeni. My natomiast na razie odpoczywamy przed treningami - dodał Protasiewicz.

Zwycięzca rywalizacji, podobnie jak w drugim półfinale, awansuje bezpośrednio do finału (14 lipca w Malilli), dwa kolejne zespoły będą walczyć w barażu, który zaplanowano na 12 lipca, także w Szwecji.

Zespół "Trzech Koron" - jako gospodarz - ma zagwarantowane miejsce w decydującej rozgrywce.

Drugi półfinał odbędzie się 9 lipca w brytyjskim King's Lynn. Składy zespołów wskazują, że największe szanse na bezpośredni awans do finału mają Australijczycy, choć bez szans nie pozostają także gospodarze. Sędzią tych zawodów będzie Marek Wojaczek.

Terminarz drużynowego Puchar Świata 2012:

7 lipca - półfinał w Bydgoszczy (Polska, Dania, Rosja, USA)
 9 lipca - półfinał w King's Lynn (Wielka Brytania, Niemcy, Czechy, Australia)
12 lipca - baraż w Malilli
14 lipca - finał w Malilli

Składy zespołów:

Rosja (kaski czerwone): 1. Emil Sajfutdinow, 2. Grigorij Łaguta, 3. Artiom Łaguta, 4. Roman Poważny (kapitan). Menedżer: Oleg Kurguskin.

Polska (kaski niebieskie): 1. Tomasz Gollob (kapitan), 2. Grzegorz Walasek, 3. Piotr Protasiewicz, 4. Maciej Janowski. Menedżer: Marek Cieślak.

USA (kaski białe): 1. Greg Hancock (kapitan), 2. Billy Hamill, 3. Ryan Fisher, 4. Ricky Wells. Menedżer: Richard Child.

Dania (kaski żółte): 1. Niels-Kristian Iversen (kapitan), 2. Leon Madsen, 3. Michael Jepsen Jensen, 4. Mikkel B. Jensen. Menedżer: Anders Secher.

Wielka Brytania (kaski białe): 1. Chris Harris (kapitan), 2. Scott Nicholls, 3. Tai Woffinden, 4. Danny King. Menedżer: Neil Middleditch.

Niemcy (kaski czerwone): 1. Martin Smolinski (kapitan), 2. Kevin Wolbert, 3. Max Dilger, 4. Tobias Kroner. Menedżer: Rene Schafer.

Czechy (kaski niebieskie): 1. Lukas Dryml, 2. Ales Dryml (kapitan), 3. Josef Franc, 4. Matej Kus. Menedżer: Milan Spinka.

Australia (kaski żółte): 1. Jason Crump (kapitan), 2. Chris Holder, 3. Darcy Ward, 4. Davey Watt. Menedżer: Mark Lemon.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama