Reklama

Reklama

PGE Ekstraliga. Wyrzucamy stopery, bo startuje najlepsza żużlowa liga na świecie

8 drużyn, 64 mecze, a w ich ramach 960 wyścigów. To wszystko z udziałem 81 potwierdzonych zawodników i 5 tzw. gości czeka na kibiców w nowym sezonie PGE Ekstraligi. 4 kwietnia startuje najlepsza żużlowa liga na świecie.

To 15. sezon zarządzania rozgrywkami przez spółkę Ekstraliga Żużlowa, a tym samym mały jubileusz dla żużlowej ligi zawodowej w Polsce. Do tej pory w jej historii najwięcej razy po złoto sięgała drużyna z Leszna - siedmiokrotnie.

W PGE Ekstralidze 2021 zaplanowano 960 wyścigów. Żużlowcy pokonają podczas ich trwania 3840 okrążeń. Wszystkie tory w najlepszej żużlowej lidze świata, gdyby zsumować ich długość, mierzą prawie 3 kilometry! To właśnie tam odbywać będzie się rywalizacja o Drużynowe Mistrzostwo Polski i medale.

Tych ostatnich PGE Ekstraliga będzie miała dla klubu, pierwszego trenera lub menedżera oraz żużlowców. Zarówno złoty, srebrny, jak i brązowy krążek otrzymuje nie więcej niż 10 zawodników. Łącznie włodarze najlepszej żużlowej ligi świata rozdadzą ponad trzydzieści medali.

Reklama

Unia jeden puchar już zgarnęła

Przed sezonem 2020 PGE Ekstraliga wyprodukowała nowe trofeum przechodnie. Aby zachować je dla siebie, należy zdobyć puchar trzy razy z rzędu. Poprzednie trofeum na stałe trafiło do Leszna, gdyż miejscowa Fogo Unia sięgnęła po nie trzy razy w latach 2017 - 2019. W 2020 roku leszczynianie ponownie zaczęli serię, a więc do przejęcia pucharu brakuje im... dwóch ligowych zwycięstw.

W tegorocznej PGE Ekstralidze mecze będą przebiegały w myśl nowych zasad związanych ze składami drużyn. Przede wszystkim w każdym zespole obowiązkowo będzie musiał zostać zgłoszony do składu jeden zawodnik, który nie przekroczy 24 roku życia. Taki żużlowiec może być Polakiem lub obcokrajowcem. Inne zasady budowania składów nie zmieniły się, a więc w drużynie musi być miejsce dla dwóch krajowych juniorów, a rezerwowym może być zawodnik, którego wiek nie przekracza 23 lat.

Stawiają na Polaków

PGE Ekstraliga mocno stawia na krajowych zawodników. Tych w składzie musi być czterech (zawodnik U24 nie jest liczony do limitu Polaków, jeśli jest zawodnikiem krajowym!).

Każdy klub może w sezonie 2021 PGE Ekstraligi zakontraktować tzw. gości. Kim są? To żużlowcy z niższych lig, którzy na wypadek koronawirusa w drużynie ekstraligowej, mogą wejść do składu. Są jednak określone procedury z tym związane. Gość w meczu może być tylko jeden w danej drużynie, a przede wszystkim może być desygnowany do składu wyłącznie, gdy pozytywny wynik badania na koronawirusa posiada jeden z zawodników, którzy mieszczą się w limicie pięciu najwyższych średnich biegopunktowych.

Ważne będą bonusy

W PGE Ekstralidze nie zmieni się nic w zakresie punktacji meczowej i klasyfikacji drużyn. Nadal za wygrany mecz inkasuje się 2 punkty, za remis 1 punkt, a za porażkę nie ma punktów. Jeżeli w bilansie dwumeczu któraś z drużyn jest lepsza (mecz i rewanż), to do tabeli dopisuje się jej dodatkowy 1 punkt - tzw. bonus. Przy równości wyników w dwumeczu bonusa nie otrzymuje nikt. Po zakończonym sezonie zasadniczym (każdy z każdym u siebie i na wyjeździe) rozpoczyna się runda finałowa (tzw. żużlowy play - off).

W PGE Ekstralidze jeździ się w nim w ramach pierwszej czwórki 1-4 i 2-3 (mecz i rewanż). Po meczach półfinałowych zostaje największa atrakcja sezonu: finały i mecze o brązowe medale. Tutaj także rozgrywa się po dwa pojedynki. Z PGE Ekstraligi spada wyłącznie ostatnia drużyna sezonu zasadniczego. Nie ma tzw. baraży.

Koniec ze stoperami

Nowinką w sezonie 2021 PGE Ekstraligi będzie przede wszystkim telemetria. Na wybranym meczu niedzielnym podczas transmisji telewizyjnej, ale przede wszystkim w aplikacji mobilnej PGE Ekstraligi prezentowane będą czasy wszystkich zawodników biorących udział w każdym wyścigu. To jednak nie wszystko. W zakładce "telemetria" dostępne będą też inne dane związane z prędkością, średnią prędkością zawodników, a także pokonywanym przez nich dystansem.

Żużlowcy z danych telemetrycznych korzystać będą mogli także w tzw. mix zonie, a więc wydzielonej strefie, w której w parkach maszyn pokazywane będą na monitorach interesujące ich rezultaty. Telemetria zafunkcjonuje w oparciu o tzw. transpondery - specjalne urządzenia pomiarowe montowane na kierownicach motocykli żużlowych.

Rewolucją w PGE Ekstralidze będą na pewno rekordy torów, bo już dziś można zakładać, że na meczach z pomiarami elektronicznymi (wtedy chronometrażystów zastąpi system) czasy będą dalece różne od tych, które notuje się z wykorzystaniem stoperów.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje