Reklama

Reklama

PGE Ekstraliga. Falubaz - Betard 37:32

W pierwszym meczu o trzecie miejsce ekstraligi żużlowej RM Solar Falubaz Zielona Góra wygrał z Betard Spartą Wrocław 37:32. Spotkanie zostało zakończone a jego wynik zaliczony po 12. wyścigach, ze względu na opady deszczu. Rewanż odbędzie się w niedzielę we Wrocławiu.

Oba zespoły przystąpiły do meczu w nieco zmienionych składach w porównaniu do awizowanych. W ekipie gospodarzy w miejsce Szweda Antonio Lidbaecka trener Piotr Żyto postawił na "gościa" - Rohana Tungatea. W drużynie wrocławskiej zgłoszonego wcześniej Bartosza Curzytka zastąpił "etatowy gość" Sparty Chris Holder, a za kontuzjowanego Taia Woffindena trener Dariusz Śledź zastosował tzw. zastępstwo zawodnika.

Reklama

Spotkanie miało swoją dramaturgię, a wymagający tor dał o sobie znać kilkoma groźnymi upadkami. Do tego w drugiej części zawodów zaczął padać deszcz. Przez większą część skróconego ostatecznie spotkania oba zespoły były w kontakcie zmieniając się na skromnym prowadzeniu. W drugiej połowie zawodów zarysowała się lekka przewaga Falubazu i to on wygrał spotkanie, które zakończyło się po rozegraniu minimalnej dla tej fazy rozgrywek liczbie biegów, czyli 12.

W zespole z Winnego Grodu poza jedną "wpadką" na swoim poziomie pojechał jego lider Martin Vaculik, zadanie wykonał też Michael Jepsen Jensen i "gość" z Orła Łódź, czyli Rohan Tungate. Ważne punkty dołożył młodzieżowiec Mateusz Tonder, a w drugiej fazie meczu rozkręcił się Patryk Dudek.

Sparta osłabiona brakiem Taia Woffindena pokazała charakter. Jej liderem był rezerwowy - 21-letni Brytyjczyk Daniel Bewley. Solidnie zaprezentował się na trudnym zielonogórskim torze Max Fricke. To oni "ciągnęli" wynik swojej drużyny. Bezbarwny był w Zielonej Górze Gleb Czugunow, a Maciej Janowski i Chris Holder dobrze rozpoczęli zawody, a potem mieli problemy.

Spotkanie otworzył remis. Zwyciężył Australijczyk Rohan Tungate, który pobił rekord zielonogórskiego toru z czasem 57,43 s. Poprzedni - 58,22 ustanowił we wrześniu 2013 r. Jarosław Hampel. Za Tungatem na "kreskę" dojechali dwaj wrocławscy Australijczycy - Fricke i Holder, a ostatni był Protasiewicz.

W wyścigu juniorów na wyjściu z pierwszego łuku Czugunow nie opanował motocykla i doszło do kontaktu z Norbertem Krakowiakiem. Junior Falubazu upadł na tor, a jadący za nim Curzytek ratując się przed uderzeniem w maszynę Krakowiaka również upadł. Z powtórki arbiter wykluczył Czugunowa, a Krakowiak był już niezdolny do dalszej jazdy w meczu.

Powtórka z udziałem dwóch zawodników zakończyła się nietypowym wynikiem 3:0. Wygrał bowiem Tonder, a jadący daleko za nim Curzytek najpierw miał upadek, a kiedy wstał i chciał jechać dalej zdefektował mu motocykl. Gospodarze prowadzili 6:3, a sędzia zarządził równanie toru.

Trzecia odsłona przyniosła pierwszą wygraną gości - 4:2. "Trójkę" zainkasował niezagrożony od startu Janowski, drugi był Jensen, a trzeci Fricke. Stawkę zamknął Dudek. Na koniec serii nr 1 był remis. W wyścigu piątym za Protasiewicza pod taśma zameldował się debiutujący w ekstralidze rezerwowy Falubazu 19-letni Czech Jan Kvech. Bieg zakończył się pewną wygraną wrocławian 5:1 i to oni objęli prowadzenie w meczu. W tym biegu na ostatnim okrążeniu upadek miał Kvech.

Potem był następny remis, choć Fricke i Holder po starcie byli na czele, to rozdzielił ich Dudek, a pod koniec Tonder minął Holdera. Było 15:18. W wyścigu siódmym na pierwszym łuku niegroźny upadek miał Curzytek. W powtórce bez wykluczonego juniora Sparty było 5:1 dla Falubazu. Wygrał Vaculik przed Tungatem, a jadący na trzecim miejscu Janowski mimo defektu zdołał dojechać do mety po punkt. Gospodarze prowadzili 20:19, a po ósmym wyścigu wygranym 4:2 ich przewaga wzrosła o dwa punkty.

W wyścigu dziewiątym goście triumfowali 4:2 i odzyskali kontakt z rywalami (26:25). Wygrał Bewley, przed Tungatem i Fricke. Bez punktów był Vaculik. W kolejnej gonitwie na drugim okrążeniu przewrócił się Maciej Janowski, w którego uderzył Protasiewicz. Obaj na szczęście nie doznali kontuzji, a za przerwanie ściągania sędzia wykluczył zawodnika z Wrocławia. W powtórce osamotniony Czugunow przegrał z zielonogórskim duetem Jensen/Protasiewicz.

Krótko potem sędzia Paweł Słupski zadecydował, że zawody zostaną zakończone po 12. wyścigach, a jego wynik będzie zaliczony.

11. wyścig zakończył się remisem po wygranej Bewleyego nad Jensenem i Tungatem. Ostatni był Czugunow. Na koniec też zespoły równo podzieliły się puntami, gdyż zwyciężył osamotniony Fricke przed Protasiewiczem i Tonderem. Czwarty z zawodników mający jechać w 12. wyścigu - Michał Curzytek w ogóle nie pojawił się na starcie. Ostatecznie Falubaz pokonał Spartę 37:32.

Rewanżowy mecz o 3. miejsce został zaplanowany w niedzielę (11 października br.), o godz. 16:30 na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu.

Miejsce na podium wywalczy drużyna lepsza w dwumeczu. W przypadku równego bilansu po obu spotkaniach brąz zdobędzie Sparta, gdyż zajęła wyższe - trzecie miejsce po fazie zasadniczej ekstraligi.

RM Solar Falubaz Zielona Góra - Betard Sparta Wrocław 37:32

RM Solar Falubaz Zielona Góra: Michael Jepsen Jensen 8 (2,1,3,2), Rohan Tungate 8 (3,2,2,1), Martin Vaculik 6 (3,3,0),  Mateusz Tonder 6 (3,0,1,1,1), Patryk Dudek 5 (0,2,3), Piotr Protasiewicz 4 (0,-,2,2), Norbert Krakowiak 0 (u,-,-), Jan Kvech 0 (u).

Betard Sparta Wrocław: Daniel Bewley 12 (2,2,2,3,3), Max Fricke 10 (2,1,3,1,3), Maciej Janowski 4 (3,1,w), Chris Holder 4 (1,3,0,0), Gleb Czugunow 2 (w,1,1,0), Michał Curzytek 0 (d,w,w).

Najlepszy czas dnia uzyskał Rohan Tungate w 1. wyścigu - 57,43 s; to nowy rekord toru w Zielonej Górze. 

Sędzia Paweł Słupski (Lublin). 

Widzów: ok. 4 tys.

Autor: Marcin Rynkiewicz

mmd/ co/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama