Reklama

Reklama

Oficjalnie: Mistrz Świata w Gdańsku! Lukas Fienhage trafił do Zdunek Wybrzeża

Zdunek Wybrzeże Gdańsk pochwaliło się trzecim nowym zawodnikiem na sezon 2021. Zespół znad morza reprezentować będzie Lukas Fienhage, czyli Indywidualny Mistrz Świata na długim torze. Niemiec zadebiutuje w gronie seniorów.

Lukas Fienhage w poprzednim sezonie reprezentował barwy drugoligowego Wolfe Wittstock. Drużyna co prawda zajęła ostatnią pozycję w najniższej klasie rozgrywkowej, jednak młody żużlowiec pokazał, że ma zadatki na klasowego zawodnika. W kilku spotkaniach popisał się dwucyfrowymi wynikami, a zmagania zakończył ze średnią biegową 1,884. Był liderem niemieckiego zespołu. Do tej pory największe sukcesy świętował na długim torze, gdzie w 2020 roku został Indywidualnym Mistrzem Świata. Trzy sezony wcześniej zdobył złoto w drużynie.

Reklama

Obecnie ma 21 lat. W przyszłym sezonie zadebiutuje w gronie seniorów, lecz wysoko zawiesza sobie poprzeczkę. - Nie rozmawialiśmy o punktach, tylko o mojej pozycji w zespole. Mam być żużlowcem startującym na pozycji do 24 roku życia. Mój cel osobisty jest taki, by zdobywać co mecz ponad 10 punktów. Wiem, że będzie mi o to trudno, jednak tego chcę i na to będę pracował. Mamy mocną drużynę i tym bardziej jestem zadowolony z zaufania, jakie zaznałem ze strony klubu - powiedział Fienhage po podpisaniu kontraktu. 

Niemiec ma być ważnym ogniwem Zdunek Wybrzeża. - Od początku w koncepcji budowania zespołu był pomysł na to, aby przy silnych seniorach znaleźli się także młodzi, perspektywiczni zawodnicy, z którymi będziemy mogli wiązać nadzieję na przyszłość. Na tej liście był oczywiście Lukas. Co ważne, chciał podjąć rękawice i powalczyć o punkty w pierwszej lidze, w przeciwieństwie do niektórych jego rówieśników, którzy woleli pozostać w drugiej lidze. Liczę na to, iż w naszym klubie rozwinie skrzydła, a my postaramy się stworzyć mu do tego komfortowe warunki. Jeśli chodzi o rolę w drużynie, ma być kluczowym elementem naszego zespołu tak, jak pozostali jego koledzy - skomentował Eryk Jóźwiak, menedżer gdańszczan. 

Lukas Fienhage miał już okazję do jazdy na gdańskim torze. W październiku wziął udział w finale Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów, gdzie zajął czwartą pozycję. W pięciu wyścigach uzbierał 10 punktów. Mógł jednak mówić o pechu, gdyż z jednego biegu został wykluczony. Miejsce na podium było całkiem realne. W zawodach zwyciężył Marcus Birkemose, przed Jakubem Miśkowiakiem oraz Alexandrem Woentinem.




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje