Reklama

Reklama

Odnalazł szczęście u boku pięknej blondynki

Jack Holder to obecnie jeden z najlepszych australijskich żużlowców. 26-latek z powodzeniem rywalizuje m.in. w polskiej PGE Ekstralidze, gdzie w zeszłym sezonie był drugim najskuteczniejszym zawodnikiem toruńskiego Apatora. Żużlowcy często podkreślają, że o dobre wyniki jest trudno, gdy ma się niepoukładane życie prywatne. Nie może więc dziwić, że dla Holdera dwa ostatnie sezony, przynajmniej jeśli chodzi o starty w Polsce, były najlepsze, bo przez ten czas spotykał się z piękną blondynką, Jessicą Leigh.

Pierwsze wspólne zdjęcia w sieci para opublikowała pod koniec 2019 roku, czyli przed najlepszym sezonem w karierze Holdera. 26-latek startował w barwach pierwszoligowego wówczas eWinner Apatora Toruń. W sezonie 2020, ze średnią 2,625 pkt./bieg był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem zaplecza najlepszej żużlowej ligi świata. Drugi Wiktor Kułakow stracił do niego prawie 0,3 punktu - bardzo dużo.


Ze względu na pandemię COVID-19 i zmianę przepisów w PGE Ekstralidze, Holder miał też okazję startować na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w barwach Moje Bermudy Stali Gorzów. Australijczyk zszokował swoją postawą, bo był drugim najlepszym żużlowcem gorzowian po Bartoszu Zmarzliku. Średnio zdobywał ponad dwa punkty na bieg - o 0,7 więcej, niż rok wcześniej w barwach eWinner Apatora Toruń.

Jack Holder zostanie mistrzem, jak brat, Chris Holder?

Kolejny rok w wykonaniu Jacka Holdera również był bardzo dobry, choć nie aż tak bardzo, jak sezon 2020. W 2021 roku Australijczyk był drugim najskuteczniejszym zawodnikiem eWinner Apatora Toruń ze średnią 1,943 pkt./bieg. Czy to związek z Jessicą Leigh jest powodem tak dobrej dyspozycji Holdera w ostatnich dwóch latach? Relacja z dziewczyną z pewnością nie pozostała bez wpływu na formę żużlowca, choć pewnie nie jest jedynym powodem, dla którego Holder zaczął notować lepsze rezultaty.

Reklama

O tym, że poukładane życie prywatne jest dla sportowca ważne może Jackowi Holderowi powiedzieć jego starszy brat, Chris. Indywidualny mistrz świata z 2012 roku miał swego czasu problemy osobiste związane z byłą partnerką. Zakłóciły one nie tylko przygotowania do sezonu 2018, ale i cały tamten rok. Na szczęście starszy brat Jacka ma już te komplikacje za sobą. Czy wpłynie to na jego formę? Takie nadzieje z pewnością żywią w Ostrowie, gdzie Chris Holder będzie startował w tym sezonie.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL