O jedno słowo za dużo. Znany polityk tym razem trochę przesadził
- Jakby się poczuł pan senator Komarnicki, gdybym na inaugurację z jego Stalą Gorzów zrobił plakaty „zlepek” kontra „bankrut” – mówi prezes INNPRO ROW-u Rybnik Krzysztof Mrozek oburzony słowami honorowego prezesa Stali Władysława Komarnickiego, który w jednym z wywiadów nazwał jego drużynę „zlepkiem”. – Nie wypada, żeby człowiek na takim stanowisku i z takim doświadczeniem mówił takie rzeczy. Ja proszę, żeby przestał obrażać moją drużynę i zajął się swoją – irytuje się Mrozek.

Władysław Komarnicki lubi publicznie zabierać głos. Senator RP i honorowy prezes ebut.pl Stali Gorzów tym razem zajął się typowaniem wyników PGE Ekstraligi dla WP SF. Na spadek skazał INNPRO ROW Rybnik przy okazji nazywając ten zespół "zlepkiem".
Prezes ROW-u Rybnik szykuje mocną odpowiedź dla prezesa Stali Gorzów
- Tak poważnemu człowiekowi nie przystoi używać takich słów. To aż dziwne, że działacz z takim doświadczeniem zachował się jak nowo przyjęty. Pan Jan Krzystyniak miał dla nas więcej szacunku. Dał nas na ósme miejsce, ale przyznał, że nie wiedział kogo dać i dodał, że na pewno namieszamy i wcale nie jest przesądzone, że spadniemy - mówi prezes ROW-u Krzysztof Mrozek.
- Ja to się zastanawiam nad plakatem promującym inaugurację, gdzie napiszemy, że zlepek pojedzie z bankrutem (w październiku okazało się, że Stal ma 13 milionów długu - dop. red.). Ciekawe, czy panu Komarnickiemu byłoby miło, gdybym tak zrobił. Myślę, że już najwyższy czas, żeby pan senator przeszedł na zasłużoną komentatorską emeryturę. To będzie najlepsze rozwiązanie - dodaje Mrozek, dowodząc, że ekspert, dokonując analizy, nie zauważył, ilu zawodników ma jego Stal.
Władysław Komarnicki zapomniał, że Stal Gorzów ma dziurawy skład
W tej chwili wygląda to tak, że ROW ma kompletny skład z sześcioma seniorami i trzema juniorami. Beniaminek rozważa jeszcze angaż Maksyma Borowiaka i Huberta Jabłońskiego z FOGO Unii Leszno. Przynajmniej jednego z nich, ale niewykluczone, że obu. Stal tymczasem ma raptem pięciu żużlowców. Jeśli nic się nie zmieni, to na U24 i juniorce będą musieli występować młodzieżowcy, którzy dopiero co zdali licencję.
- Dokładnie wiemy, jak to wygląda i czym dysponuje Stal. Tym bardziej słowo zlepek nie jest tutaj na miejscu. Aż dziw bierze, że tak doświadczony ekspert nie zajrzał do ściągi, zanim nas skazał na spadek, a Stal umieścił na piątym, czy szóstym miejscu - zauważa Mrozek.
PGE Ekstraliga: Trzy drużyny poza zasięgiem. ROW i Stal Gorzów w grupie zagrożonych
A już poza dyskusją można w ciemno napisać, że mecz 1. kolejki między ROW-em i Stalą będzie miał kapitalne znaczenie. Zwycięzca podbuduje swoje morale i złapie wiatr w żagle. Jeśli to ROW wygra mecz, to równocześnie postawi pokonanego w nieciekawym położeniu. Co bardziej przytomni obserwatorzy, analizując układ sił, dowodzą, że trzy drużyny będą poza zasięgiem (Orlen Oil Motor Lublin, Betard Sparta Wrocław, Apator Toruń), ale każda z pozostałych może być zamieszana w walkę o utrzymanie.













