Reklama

Reklama

Nazywa się Rempała, ale od wujka silników nie bierze

Wydawałoby się, że kolejny zawodnik z klanu Rempałów powinien korzystać z silników Jacka Rempały, który po zakończeniu kariery został tunerem i jest w te klocki naprawdę dobry. Jednak Dawid Rempała, który właśnie wypływa na szerokie wody, zamienił Unię Tarnów na Stelmet Falubaz, nie korzysta ze sprzętu swojego wujka. I nie zamierza.

Dawid Rempała w rozmowie z polskizuzel.pl zdradził, że silniki robi dla niego Stanisław Burza, który podobnie, jak Jacek Rempała, wujek Dawid, był kiedyś zawodnikiem Unii Tarnów. Gorszym od Jacka, ale to jego silniki woli Dawid. I to pomimo tego, że wielu zawodników chwali Jacka.

Dawid Rempała nie korzysta z silników wujka Jacka Rempały

- Jemu od początku zaufałem. Dużo zawodników używa jego sprzętu. Głównie z niższych lig - mówi Rempała o kulisach współpracy z Burzą, który poza robieniem silników jeździ, z całkiem niezłym skutkiem, na długim torze.

To właśnie silniki Burzy pomogły Rempale w minionym sezonie wyjść na prostą. - Po inwestycji w silniki zacząłem się pokazywać i robić wyniki. Wyszedł fajny występ w MMPPK w Częstochowie, gdzie jako Unia zdobyliśmy trzecie miejsce. Potem jeszcze dołożyłem dobry występ w Tarnowie. Wraz z nowym silnikiem poprawiły się nie tylko rezultaty, ale i chociażby sylwetka w trakcie jazdy - mówi Rempała.

Reklama

Kto zostanie najlepszym sportowcem 2021 roku? - GŁOSUJ TUTAJ!

W Falubazie Rempała dalej będzie korzystał z tego sprzętu, który mu pomógł. Będzie miał dwa silniki od Burzy, ale pojawią się też dwa od Flemminga Graversena, topowego tunera, który w 2017 roku zdobył tytuł mistrza świata z Jasonem Doylem.

Dawid Rempała liczy na pomoc Piotra Protasiewicza

Młody Rempała zdradza, że wiele obiecuje sobie po tym sezonie. Nie stanowi dla niego problemu to, że Falubaz spadł. Dla niego to nawet lepiej, że będzie startował w eWinner 1. Lidze, bo wciąż ma braki. Liczy też bardzo na pomoc Piotra Protasiewicza, legendy zespołu.

- Jazda w jednym klubie z takim zawodnikiem, to możliwość nauczenia się czegoś. Ja już byłem na treningu z panem Piotrem i on mi bardzo dużo podpowiadał. On ma ogrom wiedzy z żużla i cieszę się, że będę z niej korzystał - kwituje wychowanek Unii Tarnów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje