Reklama

Reklama

Nawet on pojechał dobrze? To źle świadczy o przeciwniku!

Włókniarz Częstochowa rozjechał GKM 65:25. Aż trzech zawodników gospodarzy cieszyło się mianem niepokonanych, a Frederik Lindgren stracił to miano dopiero w ostatnim wyścigu dnia. Świetnie spisał się nawet Jonas Jeppesen, co można uznać za trafne podsumowanie piątkowej siły grudziądzan. Sprawdźcie jakie noty wystawiliśmy po spotkaniu poszczególnym żużlowcom.

Noty dla zawodników zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa:

Leon Madsen 6. To już chodzący symbol tego miasta, żużlowy klasztor na Jasnej Górze. W ostatnim meczu Duńczyk jeszcze mocniej zapisał się w historię Częstochowy, został nowym rekordzistą toru przy Olsztyńskiej. Wybitna dyspozycja. Jeździł w zupełnie innej lidze niż rywale.

Bartosz Smektała 6. Bohater z cienia. O takich zazwyczaj mówi się mniej, ale powinni być doceniani jeszcze bardziej. W przeciwieństwie do Madsena starał się jeździć parą, co zaowocowało aż trzema punktami bonusowymi.

Kacper Woryna 5-. Skazą na jego dorobku jest podwójna porażka w piątej gonitwie dnia. To jedyny wyścig, który zakończył się tak wysokim zwycięstwem gości. W pozostałych wyścigach szło mu o niebo lepiej. No, może poza dwunastym, z którego został wykluczony. Ta sytuacja budzi jednak spore kontrowersje.

Reklama

Jonas Jeppesen 4. Najlepszy mecz Duńczyka w tym sezonie, co - biorąc pod uwagę jego ostatnią dyspozycję - nie świadczy zbyt dobrze o Gołębiach z Grudziądza. Był waleczny, zdobywał swoje pozycje na dystansie. Ciekawe czy będzie w stanie powtórzyć to przeciwko lepszym przeciwnikom.

Frederik Lindgren 5+. Ma sporego pecha. Gdyby nie nagły wybuch formy Przemysława Pawlickiego w ostatnim biegu, to również przy jego nazwisku zapisalibyśmy ocenę celującą. W piątek pokazywał klasę doprawdy światową.

Mateusz Świdnicki 6. Jego pierwszy komplet w życiu. Szkoda, że zdobyty tylko w trzech startach, bo aż prosiło się o obdarzenie go kolejnymi szansami. Częstochowa ma spore powody do radości, bo tak świetnego 21-letniego wychowanka nie posiadali od lat.

Jakub Miśkowiak 4. Nie tak dobrze jak Świdnicki, ale znacznie lepiej niż podczas pierwszych tegorocznych zawodów. Wytknął język wszystkim tym, którzy zarzucali mu bierność podczas wyścigów. Pokazywał ostre zęby na trasie nawet seniorom.

Noty dla zawodników ZOOLeszcz GKM-u Grudziądz:

Krzysztof Kasprzak 2+. Zapamiętany zostanie głównie przez pryzmat wypadku z Kacprem Woryną. W pozostałych wyścigach wpisywał się w szarość grudziądzkiej przeciętności.

Frederik Jakobsen 3-. Ach, gdyby wyścigi żużlowe były nieco krótsze. Jakobsen miałby wówczas o wiele więcej punktów. Trudno zliczyć ileż pozycji stracił wczoraj na trasie. Dwa punkty uciekły mu na samym tylko ostatnim łuku.

Przemysław Pawlicki 3. Zdecydowanie najszybszy z grudziądzan. Potrafił pokonać Frederika Lindgrena, a nawet podwójnie wygrać wyścig u boku Jakobsena. Na minus zdecydowanie jazda parą. Norbert Krakowiak poczuł przy nim jak wygląda walka o punkt w cyklu Grand Prix. Szkoda tylko, że obaj reprezentowali w tym wyścigu tę samą drużynę.

Kacper Pludra, Kacper Łobodziński 1. Można powiedzieć, że pojechali swoje. Nikt nie oczekiwał od nich cudów w posiadającej mocnych młodzieżowców Częstochowie. Pludra starał się co prawda kąsać rywali, ale same próby to jednak nieco za mało, by myśleć o ocenie pozytywnej.

Norbert Krakowiak 1. Był zagubiony i pasywny na trasie. Wyraźnie nie mógł dopasować się do warunków panujących na torze. Pojedyncze punkty zdobywał tylko na kolegach z zespołu.

Reklama

Reklama

Reklama