W 2017 roku cały Rzeszów, otwiera się w nowym oknie czekał na szesnaste urodziny Lamparta, by zawodnik mógł zadebiutować w lidze. Stal wówczas borykała się z ogromnymi kłopotami finansowymi, więc wraz ze starszym bratem przeniósł się do Motoru Lublin. Po transferze błyszczał, przede wszystkim imponował doskonałym wyjściem spod taśmy, a zespół - jako beniaminek - sprawił wielką sensację, wygrywając rozgrywki na drugim szczeblu rozgrywkowym.
Żużel. PGE Ekstraliga. Dobre złego początki Wiktora Lamparta
Na torach PGE Ekstraligi Lampart spędził w Motorze cztery sezony. Nie potrafił jednak ustabilizować swojej formy. Z czasem prezes Jakub Kępa zdał sobie sprawę, że bardziej rokuje drugi z juniorów Mateusz Cierniak i po sezonie 2022 Lampart odszedł do KS Apatora Toruń, otwiera się w nowym oknie, choć miał jeszcze w Lublinie ważną umowę na 2023 rok. Wcześniej na toruńskiej Motoarenie czuł się jak przysłowiowa ryba w wodzie, miał tam odpalić. Poza pojedynczymi występami, m.in. dobrą jazdą w dwumeczu o brązowy medal w sezonie 2023, nic takiego nie miało miejsca.W międzyczasie zawodnik rozstał się ze swoim wieloletnim menadżerem Rafałem Trojanowskim. Ten ruch nie wyszedł mu na dobre, gdyż w poprzednim roku kompletnie się pogubił. Wykręcił jedną z najsłabszych średnich biegowych w karierze (1,107), indywidualnie wygrał zaledwie trzy biegi, kibicom z Torunia puszczały nerwy, gdy widzieli nieporadność Lamparta. Początkowo wydawało się, że z braku laku Apator przedłuży mu kontrakt (było podpisane wstępne porozumienie), jednak władze klubu wycofały się z tego pomysłu po dopięciu transferu Jana Kvecha, a Lampart odszedł do Częstochowy.
Młody zawodnik rzuca się na głęboką wodę. Były reprezentant Polski ostrzegaW Krono-Plast Włókniarzu ma dostać ostatnią szansę w PGE Ekstralidze (za rok nie będzie już zawodnikiem U24, więc z wielce prawdopodobne jest jego zejście do Metalkas 2. Ekstraligi). Pytanie, czy w ogóle tę szansę otrzyma. Już po podpisaniu kontraktu do kadry częstochowskiej drużyny dołączył jeszcze bardzo utalentowany Philip Hellstroem-Baengs, który jest wspierany przez Krzysztofa Kasprzaka. Były wicemistrz świata po zakończeniu kariery dołączył do teamu Szweda i zapowiada duże rzeczy.W rozmowie z naszym portalem Kasprzak jasno zaznaczył. - Motocykle i sprzęt będzie miał na poziomie Grand Prix, tak jak ja miałem przez całą karierę. Widzę w nim duży potencjał. Myślę, że jeździecko jest w TOP10 na świecie. Tak samo jak z kontrolą nad motocyklem. Potrzebuje tylko wsparcia. Przekażę mu wszystkie rady i podpowiedzi, jakie sam otrzymałem podczas mojej całej, 27-letniej kariery. Zrobię wszystko, by zdobywał jak najwięcej punktów, a za 2-3 lata awansował do Grand Prix i zdobywał medale mistrzostw świata - mówił nam Kasprzak o swoim nowym podopiecznym.A to tylko zwiastuje kłopoty Lamparta.
Spadek zagląda im w oczy. Legendarny klub chce uniknąć katastrofy












![Liga Europy: Lech Poznań bez szans w meczu z Bayerem Leverkusen [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NEZTK94RMT9SB-C401.webp)