Reklama

Reklama

Mistrz świata nie do pokonania również w lidze

Sezon 2021 w PGE Ekstralidze przeszedł do historii. Nadszedł więc czas podsumowań, dlatego po juniorach wytypowaliśmy najlepszych zagranicznych zawodników ligi. Pierwsze miejsce zajął oczywiście Artiom Łaguta. Świeżo upieczony mistrz świata idealnie wkomponował się w zespół Betard Sparty Wrocław. On sam robił kolejny krok w karierze, a klub w końcu sięgnął po upragnione złoto.


Klasyfikację stworzyliśmy na podstawie średniej z not, jakie po meczach nasi dziennikarze wystawiali zawodnikom. Przy identycznym wyniku wygrywał żużlowiec mający większą liczbę ocen. Klasyfikowaliśmy tych, którzy przejechali co najmniej połowę spotkań. Do grona "zagranicznych" dołączyliśmy startujących na pozycji U-24.

Łaguta wszedł na kolejny poziom

1. miejsce: Artiom Łaguta - średnia 4,91 (17 ocen)

Transfer do Betard Sparty był transakcją wiązaną. Rosjanin w końcu chciał jeździć w mocnej drużynie, a wrocławianie potrzebowali zawodnika gwarantującego punkty. W komfortowym miejscu Łaguta od razu wszedł w buty lidera. Jeździł tak jak w Grand Prix - przez większość czasu rywale oglądali jego plecy. W tym roku stał się jedną z największych gwiazd dyscypliny.

Reklama

2. miejsce: Jason Doyle - średnia 4,81 (18 ocen)

Australijczyk miał co udowadniać, bo poprzedni sezon wyszedł mu niemrawo. Szybko naprostował tych, którzy zwątpili w jego umiejętności. Niemalże od razu został najjaśniejszą postacią Fogo Unii Leszno. Zbyt często jednak był osamotniony, by leszczynianie zakończyli zmagania na podium.

3. miejsce: Leon Madsen - średnia 4,54 (14 ocen)

Nie ma za sobą sezonu idealnego. W pewnym momencie szukał nowych silników, co wywołało wściekłość Michała Świącika. Mimo zawirowań i tak mowa o jedynym seniorze Włókniarza, do którego nie można mieć pretensji. Zdarzały mu się "wpadki", ale finalnie znów przez cały sezon był regularny. Na pewno to nie jego wina, że częstochowianom znów uciekły medale.

Dołączył do grona czołówki PGE Ekstraligi

4. miejsce: Mikkel Michelsen - średnia 4,42 (18 ocen)

Duńczyk przebił swój szklany sufit. Michelsen stał się liderem z krwi i kości. Poprawił swoją regularność i skuteczność, będąc opoką Motoru. Nie budził już niepewności - Motor mógł na niego liczyć. Taka postawa na pewno zbuduje go przed walką o mistrzostwo świata.

5. miejsce: Martin Vaculik - średnia 4,38 (17 ocen)

Znacząco poprawił jakość Stali. Gorzowianie znów mieli armatę, która pomogła Bartoszowi Zmarzlikowi nieść ciężar wygrywania meczów. Rzadko kiedy jeździł spektakularnie, ale jeszcze rzadziej schodził poniżej bardzo dobrego poziomu. Na pewno to kolejny sezon, w którym udowodnił, że należy do ścisłej czołówki żużla.

Pozostali zawodnicy:
6. miejsce: Tai Woffinden - średnia 4,32 (14 ocen)
7. miejsce: Nicki Pedersen - średnia 4,31 (13 ocen)
8. miejsce: Robert Lambert - średnia 4,07 (14 ocen)
9. miejsce: Emil Sajfutdinow - średnia 4,00 (18 ocen)
10. miejsce: Anders Thomsen - średnia 3,89 (18 ocen)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje