Reklama

Reklama

Mieli już sezon wstydu. Mogą wyśrubować niechlubny rekord!

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski zwyciężyła eWinner 1. ligę i awansowała do PGE Ekstraligi. W sezonie 1998, gdy po raz ostatni klub z tego miasta gościł w najwyższej klasie rozgrywkowej, ustanowił on niechlubny rekord. Coraz więcej kibiców obawia się, że za rok mogą wyśrubować go jeszcze bardziej.

W sezonie 1998 najwyższa klasa rozgrywkowa nosiła jeszcze nazwę 1. Ligi. Już na początku rozgrywek nawet najwięksi ostrowscy optymiści pogodzili się z tym, że ich ulubieńcy nie zagrzeją w niej na długo miejsca. Atmosfera w Iskrze była fatalna, brakowało pieniędzy na sprzęt. Bardzo szybko zrezygnowano z usług zawodników zagranicznych, bo najzwyczajniej w świecie nikogo nie było na nich stać. Rozgrywki zakończyli na samym dnie tabeli, z dwoma dużymi punktami i ujemnym bilansem małych o wartości -426, co do dziś stanowi niechlubny rekord.

Nadzieją silniki Zmarzlika

Dziś atmosfera i organizacja ostrowskiego klubu są o wiele lepsze, a lokalni sponsorzy, bracia Garcarkowie zapewniają zawodnikom Arged Malesy dostęp do najwyższej klasy silników z warsztatu Ryszarda Kowalskiego - byłego żużlowca Apatora Toruń przygotowującego jednostki napędowe między innymi dla Bartosza Zmarzlika, Macieja Janowskiego czy mistrza świata Artioma Łaguty. Mimo to wielu ekspertów uważa, że ich utrzymanie w elicie graniczyć będzie z cudem. Co bardziej radykalni twierdzą nawet, że mogą oni mieć na minusie więcej niż 426 oczek.

Reklama

Bezpośrednio po awansie Arged Malesie wróżono walkę o siódme przedostatnie miejsce z ZOOLeszcz DPV Logistic GKM-em Grudziądz. Kiedy jednak rozpoczęły się poważne rozmowy kontraktowe, klub z kujawsko-pomorskiego nie tylko przedłużył kontrakt ze swoją największą gwiazdą - 3-krotnym mistrzem świata Nickim Pedersenem, ale także zdołał utrzymać resztę zespołu i ściągnąć z Abramczyk Polonii Bydgoszcz rewelację pierwszoligowych torów Wadima Tarasienkę.

Nie pomógł Jędrzejak, nie pomoże Szostak

W kadrze jaką dysponuje trener Mariusz Staszewski próżno szukać tak uznanych nazwisk. Już chwilę po triumfie w eWinner 1. lidze Ostrów Wielkopolski na Moje Bermudy Stal Gorzów zdecydował się zamienić jeden z największych filarów drużyny - duński zawodnik U24 Patrick Hansen. Jego miejsce w składzie ma zająć młodszy rodak - Matias Nielsen występujący dotąd wyłącznie w drugoligowym PSŻ-ie Poznań. Próżno szukać teraz na rynku poważnych wzmocnień. Najbardziej atrakcyjnymi z dostępnych jeszcze żużlowców są mający dawno za sobą złote lata Australijczyk Chris Holder i Słoweniec Matej Zagar. Co więcej, parę polskich seniorów Arged Malesy maja stanowić Grzegorz Walasek i Tomasz Gapiński, którzy łącznie będą sobie za rok liczyć aż 87 lat!

Za jedyny atut Arged Malesy powszechnie uważa się ich formację młodzieżową - w szczególności Sebastiana Szostaka i Jakuba Krawczyka. Warto jednak wspomnieć, że w 1998 roku cała Polska również zachwycała się ostrowskimi młodzieżowcami - Karolem Malechą, Przemysławem Tajchertem, a w szczególności Tomaszem Jędrzejakiem. Nie uchroniło to jednak drużyny przed kompromitacją.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy