Reklama

Reklama

ME na żużlu. Patryk Dudek z dziką kartą na trzecią rundę w Gnieźnie

Czterech polskich żużlowców Krzysztof Kasprzak, Kacper Woryna, Bartosz Smektała oraz Patryk Dudek, który otrzymał dziką kartę, wystąpi w środę w Gnieźnie w trzeciej rundzie mistrzostw Europy (SEC). Liderem po dwóch turniejach jest Duńczyk Leon Madsen.

Rywalizacja o miano najlepszego żużlowca Starego Kontynentu w tym roku rozgrywana jest w zmienionej formule. Organizatorzy zwiększyli liczbę turniejów do pięciu, ale wszystkie odbywają się na polskich torach. Po zawodach w Toruniu i Bydgoszczy, uczestnicy powalczą na torze w Gnieźnie, który dwa lata temu również był gospodarzem mistrzostw Europy.

- Jesteśmy zadowoleni, że to się w ogóle udało, że rozpoczęliśmy ten cykl. Mówiliśmy wcześniej, że gdybyśmy zrezygnowali w tym roku całkowicie z przeprowadzenia mistrzostw, to byłoby nam bardzo trudno wrócić do tych zawodów w kolejnym sezonie. Podjęliśmy tę decyzję w momencie, gdy kibice nie mogli być obecni na stadionach. To się na szczęście zmieniło, a widać, że fani speedwaya mają ten głód żużla. Na stadionie w Bydgoszczy był dopuszczalny komplet widzów, czyli 2750 osób, w Toruniu ok. dwóch tysięcy - powiedział rzecznik prasowy One Sport, promotora cyklu SEC.

Jak dotąd, znakomicie radzą sobie Duńczycy. Prowadzi Leon Madsen (26 pkt), przed Nickim Pedersenem (24), trzeci jest Anglik Robert Lambert (24), a czwarty kolejny z Duńczyków - Mikkel Michelsen (23), który broni tytułu. Najlepszy z Polaków jest Bartosz Smektała, który zajmuje szóste miejsce (18). Woryna jest 10. (12), a Kasprzak 14. (8). W Gnieźnie do Polaków dołączy Dudek; indywidualny wicemistrz świata z 2017 otrzymał od organizatorów dziką kartę.

- Cieszy nas to, że pod względem sportowym kibice nie mogą narzekać, szczególnie turniej w Bydgoszczy był niezwykle widowiskowy. Sami zawodnicy też są zadowoleni, że mogą pościgać się na wysokim europejskim poziomie. Póki co, w tej całej trudnej i wyjątkowej sytuacji widzimy same plusy - dodał Zieliński.

Zawody rozgrywane są w ścisłym reżimie sanitarnym, ale Zieliński podkreślił, że wszyscy uczestnicy są wyjątkowo zdyscyplinowani.

- Kibice i zawodnicy, mechanicy i inne osoby z obsługi podchodzą do sprawy bardzo profesjonalnie, wszyscy przestrzegają regulaminu. Z tym nie mamy większych kłopotów - wyjaśnił.

Zawody w Gnieźnie rozpoczną się o godz. 19. Jak poinformowali organizatorzy, bilety są jeszcze dostępne, można je kupować tylko przez internet.

Kolejne dwa turnieje rozegrane zostaną w Rybniku (22 lipca) oraz ponownie w Toruniu (29 lipca).

Marcin Pawlicki

Dowiedz się więcej na temat: Patryk Dudek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama