Reklama

Reklama

ME na żużlu. Bellego poważnie kontuzjowany po upadku w Toruniu

David Bellego w 12. biegu finałowego turnieju mistrzostw Europy w Toruniu zanotował bardzo groźnie wyglądający upadek. Szczegółowe badania wykazały poważną kontuzję. Francuz ma złamany obojczyk, łopatkę i kręg T6. Nie wiadomo jak długo potrwa jego przerwa w startach.

Do wypadku doszło na ostatnim łuku 12. biegu. Motocykla nie opanował jadący za Francuzem Andriej Kudriaszow. Wybity z rytmu jazdy Rosjanin wypuścił motocykl, a ten na pełnej prędkości uderzył w wychodzącego już na prostą Bellego. Uderzony maszyną rywala Francuz z impetem wpadł na dmuchaną bandę. Rosjanin od razu podbiegł do Bellego i był z nim do momentu, gdy Francuz był gotów opuścić tor o własnych siłach. Po tym zdarzeniu obaj zawodnicy na Motoarenie już nie wystartowali. Dodatkowo Bellego pojechał na badania do szpitala.

Reklama

Pierwsze informacje mówiły o ogólnych potłuczeniach i podejrzeniu wstrząśnienia mózgu, ale dopiero w piątkowe popołudnie ligowy klub Bellego, pierwszoligowa Abramczyk Polonia Bydgoszcz poinformowała o stanie zdrowia swojego zawodnika.

"Francuz ma złamany obojczyk, łopatkę oraz kręg T6. Nie wiadomo na razie, ile potrwa przerwa w startach" - przekazał na swoim profilu społecznościowym klub Bellego.

Nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa żużlowca, ale pewne jest, że nie wystartuje w najbliższych dwóch pojedynkach ligowych Polonii, które na bydgoskim torze już w sobotę (Zdunek Wybrzeże Gdańsk) i poniedziałek (Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno).

Krzysztof Frydrych

fry/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: David Bellego | ME na żużlu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje