Reklama

Reklama

Maksym Drabik złamał nogę w meczu szwedzkiej ligi

Maksym Drabik złamał lewą nogę w trzech miejscach podczas meczu szwedzkiej ligi żużlowej.

- Jest już po operacji i czekamy na zgodę, aby przetransportować go do Polski - poinformował Adrian Skubis z Betardu Sparty Wrocław.

Do zdarzenia doszło podczas ligowego meczu szwedzkiej ekstraklasy, w którym Polak debiutował w tych rozgrywkach. W 10. biegu meczu Lejonen Gislaved z Indianerną na pierwszym łuku doszło do poważnej kraksy, w której najbardziej ucierpiał Drabik. Broniącego w polskiej ekstralidze barw Betardu Sparty Wrocław zawodnika natychmiast przewieziono do szpitala, gdzie przeszedł operację.

- Okazało się, że Maksym złamał lewą nogę w trzech miejscach - w udzie, podudziu i kostce. Lekarze w Szwecji podjęli szybką decyzję i jeszcze w nocy przeszedł operację. Jesteśmy cały czas w kontakcie ze szpitalem, gdzie ma Maks ma świetną opiekę, i czekamy na zgodę na przewiezienie go do Polski - powiedział Skubis, który w Sparcie odpowiedzialny jest za kontakt z mediami.

Reklama

Włodarze wrocławskiego klubu nie chcą w tej chwili wyrokować, kiedy ewentualnie Drabik może wrócić na tor.

- Jest zdecydowanie za wcześnie, aby cokolwiek na ten temat powiedzieć. Dla nas najważniejsze w tej chwili jest, aby Maks miał jak najlepszą opiekę lekarską. Mamy już zorganizowany prywatny transport lotniczy do Polski i dopiero po powrocie do kraju będziemy mogli powiedzieć coś więcej - podsumował Skubis.

Mimo iż Maksym ma dopiero 18 lat i startuje w polskiej lidze jako młodzieżowiec, był mocnym punktem wrocławskiego zespołu. Po pięciu meczach trwającego sezonu miał średnią meczową 8,2 pkt. Lepszy w Sparcie jest od niego tylko mistrz świata Brytyjczyk Tai Woffinden - 11,2 pkt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje