Reklama

Reklama

Mają wielki budżet, ale awans wcale nie jest taki pewny

Texom Stal Rzeszów zbudowała w tym okienku transferowym naprawdę imponujący skład. Wrażenie robią zarówno nazwiska, które zasiliły kadrę rzeszowskiej drużyny, jak i budżet, który jest potrzebny, żeby przejechać sezon. Mówi się, że to około 4,5 miliona złotych. Jeszcze niedawno do zbudowania drugoligowego dream teamu wystarczyło „ledwie” 1,5 miliona.

Patryk Rolnicki w barwach RzTŻ Rzeszów/Jarosław Pabijan/Newspix

Rzeszowianie nauczeni doświadczeniami poprzedniego sezonu nie stawiali na zawodników z uznanymi nazwiskami, którzy powoli zbliżają się do końca kariery. Zawiedzeni postawą Dawida Lamparta, czy Pawła Miesiąca, w sezonie 2023 postawili na żużlowców, którzy w przeszłości pokazywali, że dysponują dużym potencjałem, a teraz mają coś do udowodnienia.

W Stali Rzeszów zawodnicy będą chcieli się odbudować

Do tego grona zaliczają się głównie Duńczycy - Jonas Jeppesen i Peter Kildemand. Pierwszy zaliczył nieudaną dwuletnią przygodę we Włókniarzu Częstochowa, a drugi, po świetnym sezonie 2015 w barwach ekstraligowej wówczas Stali Rzeszów, systematycznie obniża loty i w ostatnim czasie nie jest kuszącą opcją nawet dla drużyn z zaplecza PGE Ekstraligi.

Udowodnić swoją wartość będą też pewnie chcieli Polacy. Rafał Karczmarz to od kilku już lat jeden z najbardziej niepewnych i nieprzewidywalnych zawodników. Marcin Nowak to też wydaje się być materiał na średnią wyższą, niż 1,681 pkt./bieg w eWinner 1. Lidze. Jacob Thorssell z pewnością chciałby zdjąć łatkę zawodnika zawodzącego w najważniejszych momentach.

Koncepcja składu oparta na zawodnikach, którzy w ostatnich latach raczej szkodzili swojej reputacji, a nie jej pomagali, jest dość ryzykowna. Będzie im pewnie zależeć bardziej, niż zawodnikom, których pozycja na rynku jest ugruntowana, ale nie ma gwarancji, że presja ich nie zje i nie spowoduje efektu odwrotnego od zamierzonego.

Szybka Kontra. Niesmak po weselu Zmarzlika/INTERIA.TV/INTERIA.TV

Kolejarz Opole i Start Gniezno zagrożą Stali Rzeszów?

Inna sprawa, że Stali zadania nie ułatwią rywale. OK Bedmet Kolejarz Opole po raz kolejny zbudował mocny zespół, oparty na mocnych liderach. Oskar Polis, Andriej Kudriaszow i Adam Ellis to na warunki 2. Ligi liderzy. Słaby nie będzie też gnieźnieński Start - Sam Masters, Josh Pickering, czy Tim Sorensen również mogą napsuć krwi rzeszowskiej Stali.

Walka o awans do eWinner 1. Ligi zapowiada się na bardzo wyrównaną również z tego powodu, że każdy z zespołów ma pewne luki w składzie. Rzeszowowi może zabraknąć mocnych juniorów, Startowi jednego mocnego seniora, a opolanom sensownego zawodnika U24 i juniorów. Kto okaże się najlepszy? Przekonamy się w przyszłym sezonie.

Zobacz także:

Zobacz także

Sportowym okiem