Los legendy wisi na włosku. Gwiazdor wsadzony na minę, nieszczęśliwy numer
Los ebut.pl Stali Gorzów wisi na włosku. Skład jest tak dziurawy, że sztab musi zadbać o detale. Także o to, z jakimi numerami będą startowali zawodnicy. W żużlu numery są ważne, bo decydują o rozkładzie jazdy danego zawodnika. Statystyki sezonu 2024 pokazują, że jedna z największych gwiazd zespołu Anders Thomsen była źle obsadzana w domowych meczach. Eksperci mówią o bublu, który może przesądzić o spadku legendarnego klubu.

W piłce nie ma znaczenia, z jakim numerem zagra zawodnik. Robert Lewandowski nie stanie się gorszym piłkarzem, dlatego że wybiegnie na boisko, dajmy na to z siódemką zamiast dziewiątki na plecach. W żużlu jest inaczej, bo tam na wynik składają się detale.
Gorąca dyskusja o numerze startowym Andersa Thomsena
Numer na kevlarze zawodnika decyduje o tym, w których biegach pojedzie i z jakiego pola, a to ma ogromne znaczenie. W ostatnim programie Telewizji Gorzów namiętnie dyskutowano o startach Andersa Thomsena, jednej z gwiazd ebut.pl Stali, z trzynastką.
Zakochany w meczowej taktyce Przemysław Mazurek pokazał na liczbach, jak wiele traciła Stal w 2024 przez to, że Thomsen jechał z trzynastką. Przez ten numer Duńczyk w domowych meczach Stali jeździł w 13 biegu ze słabego, trzeciego pola. Nic dziwnego, że Gorzów wygrał tylko jeden z dziewięciu biegów numer 13 na własnym torze.
Statystyka Andersa Thomsena pokazuje, gdzie był problem
13 biegi Stali w Gorzowie w 2024 z udziałem Thomsena wyglądały tak (rywal, wynik biegu, wynik Duńczyka): Toruń 2:4 (Thomsen w) Częstochowa 3:3 (Thomsen 3) Leszno 2:4 (Thomsen 2) Wrocław 1:5 (Thomsen 1) Zielona Góra 3:3 (Thomsen 1) Wrocław 3:3 (Thomsen 3) Toruń 3:3 (Thomsen 2) Wrocław 1:5 (Thomsen 1) Toruń 4:2 (Thomsen 1).
Jeśli w 2025 miałoby to wyglądać podobnie, to Stal już teraz mogłaby się żegnać z Ekstraligą. Bo 13 bieg jest równie ważny, jak ten z udziałem juniorów, czy też biegi nominowane. Ten wyścig, to w praktyce ostatni dzwonek dla drużyny przegrywającej spotkanie. A dla tej, która prowadzi, jest szansą na odparcie ataku rywala i zdobycie psychologicznej przewagi.
Anders Thomsen z trzynastką, to bubel. Mocne słowa w studio
Thomsen z numerem 13 na plecach, startując z pól C i D miał średnią 1,555. Jak na takiego zawodnika, to bardzo mało, wręcz fatalnie. Nic dziwnego, że w trakcie dyskusji padło stwierdzenie, że to był "bubel".
Trener Stanisław Chomski najpewniej jednak wychodził z założenia, że poświęca 13 bieg, żeby zyskać w innych wyścigach. Thomsen mając ten numer w domowych spotkaniach jechał z zewnętrznego pola w 3 biegu z zawodnikiem U24, a potem dwa razy z wewnętrznych (6 i 8 bieg) z juniorami. Chomski łatał dziury w trzech wyścigach kosztem 13 biegu.
Krzysztof Orzeł nadzieją Stali Gorzów na dobre rozwiązanie
Jednak teraz duet Piotr Świst - Krzysztof Orzeł będzie zmuszony ruszyć głową, bo o ile w 2024 Stal miała kompletny skład i mogła sobie pozwolić na poświęcenie jednego, czy dwóch biegów, o tyle w tym roku będzie to niemożliwe. Stal nie ma i nie będzie miała zawodnika U24. Drugiego juniora ma załatwić przed startem ligi, ale to będzie raczej załatanie dziury niż wzmocnienie składu.
Na szczęście dla Stali Orzeł ma regulamin w małym palcu.Jeden z byłych działaczy mówi wprost, że to jest człowiek, który potrafi czytać program i wyciągać wnioski. Kibice legendarnego klubu mogą mieć nadzieję, że on na pewno coś wymyśli. Jedno jest pewne - Stal nie może sobie pozwolić na to, by dalej wsadzać Thomsena na minę.













