Reklama

Reklama

Legendarny budynek popadał w ruinę. Teraz odzyska dawny blask?

Budynek dawnego hotelu „Orzeł” mógł dziwić kibiców odwiedzających stadion żużlowy w Gnieźnie. Nawet z zewnątrz było widać, że popada w ruinę, a względnie spory teren wokół niego pozostaje niewykorzystany. Teraz może się to zmienić, bo i budynek, i obszar wokół niego, został odkupiony przez magistrat.

W popadającym w ruinę budynku w przeszłości działał hotel "Orzeł". Do 2009 roku u stóp budynku znajdował się park maszyn, a w samym obiekcie znajdowały się pomieszczenia klubowe, pokoje hotelowe, czy warsztat żużlowców. Dlaczego już się nie znajduje? We wspomnianym 2009 roku relacje na linii właściciel obiektu - klubowi włodarze popsuły się na tyle, że park maszyn przeniesiono na jego obecne miejsce, przy wejściu w pierwszy łuk, a klubowe biura otwarto w pomieszczeniach pod zabytkową trybuną główną.

Hotel przestał funkcjonować, jednak budynek pozostał i niszczał. Od kilku lat toczyły się rozmowy pomiędzy stronami na temat rewitalizacji terenu i samego obiektu, które niedawno znalazły pozytywny finał. Kilkanaście dni temu Rada Miasta zgodziła się na odkupienie budynku wraz z terenem wokół niego od obecnych właścicieli.

Reklama

Start Gniezno skorzysta na miejskim zakupie?

Zakup dokonany przez miasto nie pozostaje bez wpływu na działalność Startu. Po pierwsze, może dojść do zmiany priorytetów, jeśli chodzi o inwestycje na stadionie przy ul. Wrzesińskiej 25, co przyznał Radosław Majewski, działacz gnieźnieńskiego klubu. - Zakup hotelu i terenu zmienia kwestię inwestycji w przyszłych latach. Daje inne możliwości modernizacji, czy dostosowania stadionu. W kilkuletnim planie zmienia koncepcję - powiedział w rozmowie z Interią rzecznik prasowy i dyrektor Startu.

Teren, który przeszedł we władanie miasta jest w zasadzie jedynym miejscem, gdzie może dojść do poważniejszych zmian na obiekcie w Gnieźnie, gdzie można przeprowadzić większą inwestycję. Nie może więc dziwić, że pomysłów na zagospodarowanie tej przestrzeni jest wiele. Przedstawiciel gnieźnieńskiego klubu studzi jednak nastroje. - Jesteśmy świeżo po dokonaniu zakupu tego terenu przez miasto. Musi zostać przeprowadzona odpowiednia analiza stanu technicznego tego budynku i dopiero po niej będzie można planować już konkretnie - powiedział Majewski.

Choć zakupu dokonało miasto, wydaje się, że ewentualne zmiany na tym terenie będą konsultowane z gnieźnieńskim klubem, który jest głównym użytkownikiem stadionu. - Na ten moment zarządcą obiektu jest miasto. Wnioskując po tym, co mówił prezydent Budasz, choćby w wypowiedziach medialnych, myślę, że wszystko będzie robione we współpracy z nami, tak że ten obiekt będzie służył także sportowi żużlowemu w Gnieźnie. Na dzisiaj jest jednak zdecydowanie za wcześnie, aby mówić o konkretnych pomysłach i szczegółach związanych z adaptacją tego budynku na bieżące potrzeby miasta i stadionu - wytłumaczył rzecznik i dyrektor klubu z pierwszej stolicy Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje