Reklama

Reklama

Klątwa Zmarzlika. Co jest nie tak z PGE Narodowym?

- Powrót na Stadion Narodowy w Warszawie budzi we mnie emocje i pewne przemyślenia. Jest to niezwykłe miejsce, w którym chciałbym się pokazać z jak najlepszej strony. Zobaczymy jak to się wszystko poukłada, na pewno jestem dobrej myśli - powiedział na konferencji prasowej przed Grand Prix w Warszawie Bartosz Zmarzlik.

Wicemistrz świata po pierwszej rundzie Grand Prix w Chorwacji jest liderem klasyfikacji z dorobkiem 18 punktów. Na Stadionie Narodowym w Warszawie jak dotąd jeszcze jednak nigdy nie wygrał. Co więcej nie awansował nawet do finału. Zawodnik Stali Gorzów nie kryje, że w sobotę wreszcie chciałby przerwać tę niezbyt chlubną passę.

Żużel. GP w Warszawie. Bartosz Zmarzlik: Stadion Narodowy budzi we mnie emocje

- W tym roku wreszcie wracamy do Warszawy. To budzi we mnie emocje i pewne przemyślenia. Stadion Narodowy, to niezwykłe miejsce, w którym chciałbym się pokazać z jak najlepszej strony. Zobaczymy jak to się wszystko poukłada, ale na pewno jestem dobrej myśli. Wychodzę jednak z założenia, że nic na siłę. Jak będzie, to będzie, dołożę niewątpliwie wszelkich starań, żeby osiągnąć  w stolicy dobry wynik - mówi dwukrotny mistrz świata.

Reklama

Żużel. GP w Warszawie. Bartosz Zmarzlik: To się w żużlu rzadko zdarza

- Zawsze jestem głodny występów i osiągania dobrych wyników. Za każdym razem robię wszystko, żeby ten wynik był jak najlepszy. To jest po prostu moja praca, którą kocham. Chciałbym się w sobotę dobrze bawić, tym bardziej, że przyjdzie nas oglądać ponad pięćdziesiąt tysięcy widzów, co w żużlu rzadko kiedy się zdarza. Teraz na pewno inaczej podchodzę do występu na Stadionie Narodowym niż jeszcze kilka lat temu. Nic nie muszę, a mogę -dodał zawodnik Stali Gorzów.

Bartosz Zmarzlik startował jak dotąd pięć razy na Stadionie Narodowym. Najwyżej, na szóstym miejscu był w 2017 i 2019 roku. Do tej pory żadnemu z Polaków nie udało się jeszcze wgrać w stolicy. Najbliżej tego celu był Maciej Janowski, który w 2017 i 2018 roku zajmował drugie miejsca. W Warszawie zobaczymy jeszcze czterech innych Polaków, wicelidera klasyfikacji GP Macieja Janowskiego, Patryka Dudka, Pawła Przedpełskiego i startującego z dziką kartą w stolicy Polski Maksyma Drabika. Czy sobotnie zawody w Warszawie wreszcie będą szczęśliwa dla reprezentantów Polski?

Początek Grand Prix na PGE Stadionie Narodowym w sobotę o godz. 19. Relacja tekstowa w Interii.

Z PGE Stadionu Narodowego w Warszawie Zbigniew Czyż 




 


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama