Hity transferowe polskiego klubu. Miliony już się zwracają
Takiego hitu pierwszej kolejki PGE Ekstraligi oczekiwaliśmy. Toruńska Motoarena dawno nie widziała tak zaciętego, emocjonującego oraz ciekawego widowiska. Kapitalna atmosfera na trybunach, wielkie ściganie i wynik, który ucieszył na koniec miejscowych kibiców. Pres Grupa Deweloperska Toruń pokonała Betard Spartę Wrocław 49:41. Apator Toruń przeprowadził przed sezonem transfery warte grube miliony. Te ruchy już zaczynają odpłacać, wzmocnienia klubu były celowe i trafne. Żaden kibic, który odwiedził Motoarenę nie żałuje pieniędzy wydanych na bilet.

To miał być hit i faktycznie od początku kibice zgromadzeni na Motoarenie w Toruniu mogli oglądać doskonałe wyścigi. Pierwsza seria startów opiewała w dużą liczbę przetasowań na dystansie. Napięcie związane z ligowym hitem było tak duże, że lider Apatora, Robert Lambert nie wytrzymał ciśnienia i wjechał w taśmę w swoim pierwszym starcie. Kiedy wydawało się, że Brytyjczyk zostanie wykluczony, okazało się, że awarii uległa taśma startowa, a wicemistrz świata mógł wystartować w powtórce. Doszło do kuriozalnej sytuacji, bowiem sam Lambert zdjął kask i był pewny wykluczenia.
Żużel. Hit trzymał w napięciu. Kłopoty Emila Sajfutdinowa
Hit trzymał w napięciu, bo po dwóch seriach gospodarze prowadzili zaledwie czterema punktami i jeszcze wszystko było możliwe. Kłopotem Apatora Toruń była dyspozycja Emila Sajfutdinowa. Reprezentant Apatora Toruń nie zachwycał już w sparingach przedsezonowych. Podobnie było w hicie pierwszej kolejki. Nawet kiedy Rosjanin z polskim paszportem wygrał start, to nie potrafił utrzymać prowadzenia do mety. Tak było choćby w szóstym wyścigu dnia, kiedy to niczym juniora minął rywala Artiom Łaguta. Bez Sajfutdinowa w topowej formie Apator może zapomnieć o walce o złoty medal. Fanów Apatora uspokajamy. Sajfutdinow to na tyle doświadczony zawodnik z zapleczem, że w niedługim czasie powinien zażegnać kłopoty sprzętowe.
Emil Sajfutdinow zwyciężył co prawda w trzeciej serii startów, pokonując na dystansie Bartłomieja Kowalskiego, ale nie ulega wątpliwości, że Kowalski nie był niedzielnego wieczora liderem Sparty, a Sajfutdinow wyszarpał trójkę swoimi umiejętnościami, a nie niosącym go motocyklem.
Żużel. Ta seria przejdzie do historii. Łaguta odbijał się od innych
Trzecia seria startów w Toruniu przejdzie do historii. Najpierw kapitalną walkę z Bartłomiejem Kowalskim stoczył Emil Sajfutdinow, o czym pisaliśmy wyżej, a następnie Artiom Łaguta przez cztery okrążenia walczył z Robertem Lambertem. Lider Sparty nie mógł wyprzedzić Brytyjczyka, a na domiar złego na ostatnim okrążeniu zderzył się z kolegą z pary, Brady Kurtzem. Ostatecznie Łaguta na ostatnim łuku pod samą bandą napędził się i wyprzedził Lamberta. Ten bieg może być mocnym kandydatem do miana wyścigu sezonu.
10. wyścig i szarża Michelsana także wprawiła miejscowych w ekstazę, choć jego manewry torowe nie były tak spektakularne, jak wcześniejsze Łaguty czy Sajfutdinowa.
Żużel. Milionowe hity transferowe już się spłacają
Hity transferowe, które przeprowadzili włodarze Apatora Toruń już odpłacają. Co prawda Kvech jechał ze zmiennym szczęściem. Zwyciężył w jednym wyścigu, ale choćby tym dał drużynie więcej, niż przed rokiem dawał Wiktor Lampart. Czech ma potencjał na dużo lepsze występy.
Duży pożytek Apator miał natomiast z Mikkela Michelsena, który zastąpił Pawła Przedpełskiego. To m.in. dzięki Duńczykowi po 11. wyścigu Apator odskoczył na 10 punktów, wykonując duży krok w kierunku meczowego zwycięstwa.
Żużel. Pres Grupa Deweloperska Toruń - Betard Sparta Wrocław 49:41
Pres Grupa Deweloperska Toruń 41
9. Patryk Dudek 12+1 (2, 2*, 3, 3, 2)
10. Robert Lambert 9 (3, 3, 1, 2, 0)
11. Jan Kvech 4+1 (1*, 3, 0, 0)
12. Mikkel Michelsen 9+2 (2, 0, 3, 2*, 2*)
13. Emil Sajfutdinow 10+2 (1*, 2, 3, 1*, 3)
14. Antoni Kawczyński 4+1 (2, 2*, 0)
15. Krzysztof Lewandowski 1 (0, 0, 1)
16. Oskar Rumiński ns
Betard Sparta Wrocław 49
1. Artiom Łaguta 13 (3, 3, 2, 1, 1, 3)
2. Brady Kurtz 4 (0, 1, 0, 3, 0)
3. Bartłomiej Kowalski 3+1 (0, 1*, 2, 0)
4. Daniel Bewley 4+1 (1, 2, 1*, -)
5. Maciej Janowski 11+1 (3, 3, 1*, 0, 3, 1)
6. Jakub Krawczyk 7+1 (3, 0, 2, 2*)
7. Marcel Kowolik 1 (1, 0, -)
8. Nikodem Mikołajczyk ns
Bieg po biegu:
- Łaguta, Dudek, Kvech, Kowalski 3:3
- Krawczyk, Kawczyński, Kowolik, Lewandowski 2:4 (5:7)
- Janowski, Michelsen, Sajfutdinow, Kurtz 3:3 (8:10)
- Lambert, Kawczyński, Bewley, Krawczyk 5:1 (13:11)
- Kvech, Bewley, Kowalski, Michelsen 3:3 (16:14)
- Łaguta, Sajfutdinow, Kurtz, Lewandowski 2:4 (18:18)
- Lambert, Dudek, Janowski, Kowolik 5:1 (23:19)
- Sajfutdinow, Kowalski, Bewley, Kawczyński 3:3 (26:22)
- Dudek, Łaguta, Lambert, Kurtz 4:2 (30:24)
- Michelsen, Krawczyk, Janowski, Kvech 3:3 (33:27)
- Dudek, Michelsen, Łaguta, Janowski 5:1 (38:28)
- Kurtz, Krawczyk, Lewandowski, Kvech 1:5 (39:33)
- Janowski, Lambert, Sajfutdinow, Kowalski 3:3 (42:36)
- Sajfutdinow, Michelsen, Łaguta, Kurtz 5:1 (47:37)
- Łaguta, Dudek, Janowski, Lambert 2:4 (49:41)
Zobacz również:








![Raków Częstochowa - Zrinjski Mostar. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M1THMD27VR8WS-C401.webp)


![Lech Poznań - FSV Mainz. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M1QEO3CF5FRLQ-C401.webp)


![Noah - Legia Warszawa. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M1QI93PEV8GMS-C401.webp)
