Reklama

Reklama

Hampel: Trzeba walczyć

- Kompletnie nie wiem na co mnie stać po kontuzji - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" Jarosław Hampel, który w sobotę wystartuje w żużlowej Grand Prix na stadionie w Cardiff.

Zawodnik Atlasu Wrocław zmagał się z kontuzją kciuka i dopiero od kilku dni normalnie trenuje.

- Trenowałem na stadionie w Pile. Chciałem sprawdzić dwa motocykle. Nie jest to nowy sprzęt, ale nie mogłem sobie pozwolić na to, żeby w ciemno jechać na GP - stwierdził Hampel.

- Myślałem, że będzie gorzej, że wibracje kierownicy będą mi się dawały we znaki, Bardziej jednak czuję ból, kiedy zjeżdżam do parkingu. Ale trzeba walczyć - dodał żużlowiec.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje