Reklama

Reklama

Hampel: Systematycznie odrabiam straty

- Gdybym skończył finał na czwartej pozycji, byłbym na siebie bardzo zły. Powiedziałem sobie, że stawiam wszystko na jedną kartę. Koniecznie chciałem stanąć na podium i wyprzedziłem Jasona Crumpa, a to w końcu nietuzinkowy zawodnik - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Jarosław Hampel, który podczas Grand Prix Czech zajął trzecie miejsce.

- Wiem dobrze, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. I kibiców, i mój. Ale doskonale zdaję sobie sprawę, że w tym sezonie niezwykle trudno będzie stanąć na najwyższym stopniu podium. Nie tylko dlatego, że niemal bezbłędny jest Tony Rickardsson - dodał Hampel.

- Niesamowicie żałuję, że straciłem turnieje w Eskilstunie i Krsku. Na razie systematycznie odrabiam straty. Chcę wywalczyć dobrą pozycję w końcowym rozrachunku. Co najmniej w pierwszej ósemce - podkreślił żużlowiec.

- Początek zawodów w Pradze był trudny. Potem musiałem "ciułać " punkty. Zdawałem sobie sprawę, że ten ostatni wyścig fazy zasadniczej trzeba wygrać. I udało mi się to zrobić. Ale prawdziwy stres, to był dopiero w półfinale. To jest naprawdę najbardziej nerwowy wyścig całych zawodów - mówił Hampel.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy