Gwiazdor liczył na ten transfer. "Postawiłbym na niego"
Krzysztof Buczkowski, nowy lider Abramczyk Polonii Bydgoszcz, w wywiadzie dla Tygodnika Żużlowego przyznał, że do pełni szczęścia brakuje mu awansu i jazdy w PGE Ekstralidze. Wypadł z niej po sezonie 2021 i - mimo świetnej postawy w Metalkas 2. Ekstralidze - nie może przekonać do siebie działaczy. - Postawiłbym na niego - przekonuje Leszek Tillinger, były prezes, a obecnie ekspert.

Buczkowski jest gwiazdą na zapleczu, ale w samej elicie stracił zaufanie prezesów. Nie dostał nawet szansy w Enea Falubazie, z którym wywalczył awans. Wychowanek GKM-u Grudziądz został sklasyfikowany na czwartym miejscu spośród wszystkich zawodników. Na jego korzyść nie zadziałała wysoka średnia biegowa 2,268. Dlaczego prawie 38-letni Buczkowski zniknął z radarów ekstraligowych działaczy? Jego wiek nie jest przecież aż tak bardzo zaawansowany.
Leszek Tillinger: Postawiłbym na Buczkowskiego w PGE Ekstralidze
Z powodu braku ofert z najwyższej klasy rozgrywkowej, były reprezentant Polski musiał pochylić się nad propozycjami ekip z Metalkas 2. Ekstraligi. Tam był łakomym kąskiem, chciały go prawie wszystkie kluby. Trafił po raz kolejny w karierze do Polonii Bydgoszcz, gdzie w przeszłości współpracował z Leszkiem Tillingerem, który obecnie jest naszym felietonistą.Zapytaliśmy byłego działacza, czy on na miejscu prezesów znalazłby miejsce dla doświadczonego Buczkowskiego. - Teraz nie ma o czym mówić. Przed jego decyzją odnośnie startów w Polonii, postawiłbym na niego w Ekstralidze. Może nie na lidera, ale to może być bardzo dobry doparowy - mówi nam wieloletni prezes bydgoskiego klubu.
Polonia Bydgoszcz awansuje?
Nowy lider Polonii marzy o wywalczeniu kolejnego awansu do PGE Ekstraligi, bo Jerzy Kanclerz obiecał mu miejsce w składzie, ale musi odjechać dobry sezon. - Jest wiekowy, ale to nie jest aż tak zaawansowany wiek. Wciąż może wrócić do Ekstraligi. Otworzy mu się szansa, jeśli w Polonii będzie czołowym zawodnikiem - zaznacza Tillinger.Polonia Bydgoszcz dla Buczkowskiego jest "drugim domem". Jeździł już tam w latach 2005-2009 oraz 2012-2013. Po jedenastu latach wraca przy Sportową, aby dać klubowi awans. Ostatni raz Polonia ścigała się wśród najlepszych właśnie w 2013 roku, z Buczkowskim w składzie. Sezon zakończył się spadkiem Polonii, kłopotami finansowymi, oszczędnościami i tułaczką po niższych ligach, która trwa do dziś.












