Gwiazda ligi ma problem. Ten numer już nie przejdzie, czas na zmiany
Grzegorz Zengota był jednym z autorów awansu Unii Leszno do PGE Ekstraligi. W trakcie całych rozgrywek przytrafiło mu się kilka słabszych meczów, a niektórzy zaczęli się zastanawiać, czy poradzi sobie w regularnej rywalizacji w elicie. Były działacz tego klubu zdradza nam, co jest największym problemem żużlowca. Padła jasna diagnoza.

Grzegorz Zengota to postać uwielbiana w Lesznie. Nie opuścił drużyny po spadku w 2024 roku. Został w klubie i rok później pomógł mu wywalczyć awans do PGE Ekstraligi. Swoje zrobił, ale trudno nie odnieść wrażenia, że nie był to idealny rok w jego wykonaniu.
Były prezes Unii zdiagnozował problemy Zengoty
Jeden z liderów Unii był dziesiątym zawodnikiem 2. Metalkas Ekstraligi pod względem średniej. Ta wyniosła w jego przypadku 2,098 pkt./bieg. Źle to nie wygląda, ale z pewnością stać go na więcej. Tym bardziej, że kilka meczów nie było dla niego udanych.
Rufin Sokołowski, z którym rozmawialiśmy o przyszłości Unii ma swoje zdanie na temat problemów tego zawodnika. - W 2. Metalkas Ekstralidze przegrywał za dużo startów. Potem odrabiał straty na dystansie i wyprzedzał rywali, ale to się nie uda w PGE Ekstralidze. Tam, jak przegra się start, to trudno wyprzedzać, bo klasa zawodników jest inna. Moim zdaniem, jeśli poprawi ten element startowy i dopracuje sprzęt, to może być bardzo solidnym zawodnikiem na poziomie 7-8 punktów - zauważa nasz rozmówca.
I trudno nie zgodzić się z tymi słowami, bo Zengota to typowy "startowiec". Jeśli sprzęt ma poukładany, to ten element jest jego największą bronią. Z szybkich wyjść spod taśmy słynął od początku swojej kariery.
Zengota powalczy o swoją przyszłość w Lesznie
Z drugiej strony są i tacy, którzy twierdzą, że przy dobrych lotach Zengota tę samą średnią może powtórzyć w PGE Ekstralidze. Tory w PGE Ekstralidze zna bardzo dobrze i ma je opanowane. Jedyne co może mu sprawiać problemy to właśnie kwestie sprzętowe.
W każdym razie Zengota, choć jest bardzo ceniony w Lesznie, to będzie musiał się wykazać i udowodnić, że jest w stanie skutecznie walczyć na najwyższym poziomie. Unia za rok może chcieć wymienić najsłabsze ogniwo. Wtedy sentymentów nie będzie.











