Reklama

Reklama

GP bez Rickardssona?

Pięciokrotny mistrz świata, Tony Rickardsson dopiero w piątek podejmie decyzję czy wystartuje w sobotnim turnieju Grand Prix. Wszystko za sprawą kontuzji.

Zawodnik po upadku w meczu ligowym ma mocno zbitą kość ogonową i problemem jest dla niego siedzenie na motocyklu. " To dosyć bolesna i przykra dolegliwość, która mocno ogranicza możliwość poruszania się. Zastanawiam się jaką podjąć decyzję, ale o ile nie pomogą mi doraźnie zabiegi i masaże to prawdopodobnie wycofam się z sobotniego startu." - mówi Szwed.

Reklama

Team Rickardssona w piątkowych godzinach południowych ma podjąć ostateczną decyzję odnoście startu w Grand Prix.

INTERIA.PL jest patronem medialnym GP Europy

Dowiedz się więcej na temat: Grand Prix | mistrz świata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama