Reklama

Reklama

Gollob celuje w medal

Walkę o medal mistrzostw świata na żużlu zapowiada Tomasz Gollob. Polak liczy, że w ostatnim turnieju cyklu - FIM Final Speedway Grand Prix w Bydgoszczy wyprzedzi Amerykanina Grega Hancocka, który w klasyfikacji zajmuje trzecie miejsce.

"Zrobię wszystko, żeby wypaść jak najlepiej. Zdaję sobie sprawę jaka presja na mnie ciąży i nie chciałbym zawieść. Przyznam, że stres wpływa na mnie pozytywnie. Jak coś ciężkiego nade mną wisi, to dodaje mi siły" - powiedział Gollob w piątek po oficjalnym treningu.

Żużlowiec zaznaczył, że w sobotnim turnieju wykorzysta silniki, których używał pięć tygodni temu w Grand Prix Polski.

"Nie miałem zbyt wiele czasu na przygotowanie sprzętu. Silnikami, które leżały sobie spokojnie od czasu Grand Prix w Bydgoszczy, zajmowałem się praktycznie przez ostatnie trzy dni. Myślę jednak, że wszystko będzie dobrze" - Gollob.

Reklama

W oficjalnym treningu przed sobotnimi zawodami nie uczestniczyli Australijczyk Leigh Adams i Duńczyk Niels Kristian Iversen, który w czwartkowych zawodach w Peterborough doznał kontuzji barku. Iversen przyjechał jednak do Bydgoszczy, ale jeszcze nie wiadomo, czy wystartuje w turnieju. Adams ma dotrzeć w sobotę.

Przygotowania do ostatnich zawodów Grand Prix przebiegały w ekspresowym tempie.

"Zwykle do turniejów przygotowywaliśmy się przez kilka miesięcy, a teraz musieliśmy zrobić to w ciągu kilku dni. Na nic zdałoby się nasze doświadczenie i ciężka praca, gdyby nie okazana nam życzliwość i pomoc prezydenta miasta, wielu instytucji i służb. Jestem przekonany, że wszystko się powiedzie" - powiedział dyrektor turnieju Leszek Tillinger.

Przed ostatnim turniejem Grand Prix na czele klasyfikacji znajduje się Nicki Pedersen (Dania) - 161 pkt, wyprzedzając Jasona Crumpa (Australia) - 145, Grega Hancocka (USA) - 129 i Tomasza Golloba - 127.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama