Reklama

Reklama

Gollob: Ból prawie minął

"Cieszę się z wygranej, a to, że ona przyszła tak łatwo zawdzięczamy samym sobie" - wyznał po meczu z Atlasem Wrocław Tomasz Gollob. Najlepszy polski żużlowiec poprowadził broniąca tytułu Unię do efektownego zwycięstwa 58:31 nad ekipą Marka Cieślaka.

"Czuję się coraz lepiej, a ból po upadku w Rybniku już prawie minął. Teraz staram się dojść do optymalnej formy, złapać tempo meczowe i... wyeliminować błędy" - wyjaśnił Tomasz Gollob, który zakończył spotkanie z dorobkiem 14 punktów.

Reklama

Współpracę z multimedalistą mistrzów Polski zachwalał Janusz Kołodziej. "Jazda przy "balonach" (w żargonie są to bandy pneumatyczne wokół stadionu - przyp. red.) jest nowym doświadczeniem, nie spotykanym wcześniej u nas w kraju. Trzeba jeździć nieco uważniej, ponieważ "zabierają" one prawie metr powierzchni toru. Dobrze rozumiemy się z Tomkiem Gollobem, nasza współpraca była widoczna w 13 biegu, kiedy dzięki zespołowej walce odnieśliśmy podwójne zwycięstwo. Przed spotkaniem z Zieloną Górą jestem dobrej myśli - dodał junior "Jaskółek".

Zadowolenia po meczu nie krył także Stanisław Burza. "Spotkanie wygraliśmy zasłużenie. Przez cały czas byliśmy lepszym zespołem. Było to na pewno spowodowane lepszą znajomością toru, wcześniej dużo trenowaliśmy. Ważne jest to, że dobrze jeździł cały zespół. Niezawodni byli liderzy - Tomasz Gollob i Rickardsson - ale z dobrej strony zaprezentował się dzisiaj każdy z nas" - stwierdził żużlowiec z Tarnowa.

Zobacz wyniki i zdobywców punktów spotkań żużlowej ekstraligi w naszym serwisie NA ŻYWO

Dowiedz się więcej na temat: żużlowiec | gollob | Tomasz Gollob

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje