Reklama

Reklama

Falstart Stocha. Zmarzlik mistrzowskie sezony też zaczynał przeciętnie

Kamil Stoch kiepsko zaczął tegoroczny Puchar Świata w skokach. Wygrał kwalifikacje, ale potem było już tylko gorzej. Na 5. miejsce w pierwszym dniu można machnąć ręką, ale brak kwalifikacji do trzydziestki w drugim dniu, to już katastrofa. Eksperci lubią porównywać skoki do żużla. Mówią nawet, ze fani wyścigów żużlowych zimą śledzą serial ze skoczkami. Przygotowaliśmy zatem dla Kamila ściągę z Bartosza Zmarzlika.

Fani sportów ekstremalnych w Polsce mają dwóch bohaterów. W sezonie letnim trzymają kciuki za Bartosza Zmarzlika, a zimą przerzucają się na Kamila Stocha. Ten ostatni zaczął właśnie sezon 2021/2022 od 5. i 33. miejsca. Bywało już jednak, że Kamil zaczynał gorzej, a kończył z sukcesami. Podobnie rzecz ma się ze Zmarzlikiem. Prześledziliśmy pięć ostatnich sezonów polskich mistrzów odpowiednio w GP i PŚ.

Zmarzlik najgorszy z Polaków, Stoch z wygraną w TCS

Sezon 2017 Zmarzlik rozpoczął od 11. miejsca w Grand Prix Słowenii, gdzie wygrał tylko jeden bieg. Finalnie zajął 5. miejsce, ale powodów do zadowolenia nie było. Zwłaszcza że rok wcześniej zdobył brąz. Na osłodę pozostało Bartoszowi złoto z reprezentacją w DPŚ.

Reklama

Dla Stocha sezon 2016/2017 rozpoczął się od 22. I 26. miejsca w Ruce. Skończyło się na drugim miejsce w klasyfikacji generalnej i wygraniu prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni.

Zmarzlik i Stoch na krzywej wznoszącej

Sezon 2018 Zmarzlik zaczyna od 8. miejsca w GP Polski na PGE Narodowym, choć apetyty były większe. GP kończy jednak ze srebrem. W kadrze na Speedway of Nations go nie ma.

Stoch na dzień dobry zajmuje drugie miejsce w Wiśle. Kibice pewnie liczyli na wygraną, ale jakie to ma znaczenie, skoro Kamil kończy sezon 2017/2018 wznosząc w górę Kryształową Kulę.

Zmarzlik dalej w górę, Stoch nieco obniża loty

Sezon 2019. Zmarlik znowu nie daje satysfakcji kibicom na PGE Narodowym, choć kończy o dwa miejsca wyżej niż przed rokiem. Wygrywa Leon Madsen, z którym Zmarzlik do końca bije się o złoto. W finale jest lepszy od Duńczyka i zdobywa pierwszy tytuł. Srebro z kadrą w SoN to też jego zasługa.

Stoch zaczyna w Wiśle od 4. miejsca, a sezon 2018/2019 kończy z 3. miejscem w klasyfikacji generalnej. Na osłodę pozostaje Kamilowi fakt, że reprezentacja Polski wygrywa klasyfikację Pucharu Narodów.

Zmarzlik zostaje na szczycie, Stoch dwa szczeble niżej

Sezon 2020 Zmarzlik zaczyna od 7. miejsca w GP we Wrocławiu. Głośniej niż o ściganiu mówi się o oponach tureckiego Anlasa, które mają dawać fory korzystającym z nich zawodnikom. Opona zostaje jednak później wycofana, a Zmarzlik znowu zostaje mistrzem.

Stoch tym razem na inaugurację w Wiśle jest trzeci, czyli lepiej niż przed rokiem. Sezon kończy jednak na piątym miejscu. W porównaniu do poprzedniego mamy spadek o dwa miejsca. Pocieszamy się wygraną Raw Air.

Zmarzlik walczy do końca, Stoch znowu triumfuje w TCS

Sezon 2021 to szóste miejsce Zmarzlika w pierwszym turnieju we Wrocławiu i tytuł wicemistrzowski na koniec zmagań w GP. Do końca walczył z Artiomem Łagutą o złoto, ale był minimalnie gorszy. O utracie tytułu przesądził przedostatni turniej. Zmarzlik dorzucił srebro w SoN, trzecie z rzędu.

Dla Stocha sezon 2020/2021 zaczyna się od 27. miejsca w Wiśle. Finalnie wraca jednak na podium klasyfikacji generalnej (trzecie miejsce), a po drodze wygrywa Turniej Czterech Skoczni.

Jak skończy się sezon 2021/2022 przekonamy się za kilka miesięcy. Po drodze będą Zimowe Igrzyska Olimpijskie i mistrzostwa świata w lotach, więc będzie się działo. A gdy już skończy Stoch i spółka, to do akcji znowu wkroczy Zmarzlik z ambicją odebrania Łagucie złotego medalu.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama