Reklama

Reklama

Ekstraliga żużlowa - wstrząs mózgu i złamany kciuk Pawła Przedpełskiego

Żużlowiec KS Toruń Paweł Przedpełski wskutek wypadku podczas niedzielnego meczu ekstraligi z Betardem Spartą Wrocław doznał wstrząsu mózgu i złamanie kciuka - poinformował jego klub. Nie wiadomo, kiedy będzie mógł wrócić na tor.

W ósmym wyścigu najszybciej spod taśmy ruszył Brytyjczyk Tai Woffinden i założył się w pierwszym łuku na rywali zahaczając o przednie koło Australijczyka Jasona Doyle'a. Ten upadając ściął jeszcze jadącego pod bandą Przedpełskiego, który z całym impetem uderzył w nawierzchnię.

Reklama

Junior gospodarzy po dłuższej chwili podniósł się i o własnych siłach opuścił tor. Lekarz zawodów nie dopuścił go jednak do powtórki, a po pewnym czasie torunianin pojechał na badania do szpitala.

"Paweł Przedpełski jest już po szczegółowych badaniach, które wykazały wstrząs mózgu i złamanie kciuka lewej dłoni. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!" - poinformował w niedzielę wieczorem na swoim profilu na portalu społecznościowym toruński klub.

Nie wiadomo jeszcze, ile potrwa ewentualna przerwa w startach żużlowca. To już drugie poważne osłabienie toruńskiego zespołu na początku sezonu. Wcześniej ze składu wypadł Adrian Miedziński, który w jednym ze spotkań ligi brytyjskiej doznał kontuzji lewej ręki i jeśli rehabilitacja przebiegnie pomyślnie do ścigania będzie mógł wrócić najwcześniej za cztery tygodnie.



Dowiedz się więcej na temat: KS Toruń | Betard Sparta Wrocław | żużlowa ekstraliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje