Reklama

Reklama

Ekstraliga żużlowa - prezes Unii: Mamy najgłupszą ligę na świecie

​Prezes Fogo Unii Leszno Józef Dworakowski uważa, że skandaliczna sytuacja z niedzielnego meczu finałowego ekstraligi, w którym Unibax Toruń odmówił udziału w meczu w Zielonej Górze, to efekt bałaganu panującego w polskim żużlu od dłuższego czasu.

- Tak chętnie chwalimy, że mamy najlepszą ligę na świecie. Według mojej oceny, to jest najgłupsza liga na świecie. Dwa lata temu zgłaszałem postulaty uzdrowienia ligi, łącznie z zawieszeniem rozgrywek na jeden rok. Nikt mnie jednak nie słuchał - powiedział Dworakowski.

Przypomniał, że podobne sytuacje jak ta w Zielonej Górze, miały już miejsce również w obecnym sezonie. W czerwcu w Lesznie żużlowcy PGE Marmy Rzeszów odmówili wyjazdu na tor w meczu przeciwko jego drużynie.

- Tak jak trudno wyjaśnić, dlaczego żużlowcy z Torunia nie pojechali w Zielonej Górze, tak nikt mi wówczas nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego jeden zawodnik Marmy chciał zadecydować o tym, że mecz się nie odbędzie. Przypomnę, że sędzia nakazał jazdę, ale rzeszowianie odmówili. Ekstraliga ukarała nas, a nie rywali i jak widać, żadnych wniosków z tego nie wyciągnęła. Powiem krótko, teraz Ekstraliga ukarała się sama - stwierdził. 

Reklama

Dworakowski przyznał, że nie do końca wierzy w spekulacje, że to właściciel Unibaksu miał zabronić swoim żużlowcom udziału w spotkaniu finałowym.

- Nie chce mi się za bardzo w to wierzyć, bo to rozsądny właściciel. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że ja, jako prezes klubu, mógłbym zakazać swoim zawodnikom startu w meczu - przyznał.

Sternik Fogo Unii, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, z końcem października ustąpi z funkcji prezesa leszczyńskiego klubu. - Decyzji nie zamierzam zmieniać, bo już mam dość tego bałaganu - podsumował Dworakowski.

Jaką karę powinien ponieść Unibax? Wyraź swoje zdanie!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje