Reklama

Reklama

​Ekstraliga żużlowa. Get Well Toruń - Unia Tarnów 48:42

Żużlowcy KS Get Well Toruń po zaciętej walce pokonali na własnym torze Unię Tarnów 48:42. Bardzo dobrze w ekipie gości zaprezentowali się Kenneth Bjerre i Leon Madsen, wśród gospodarzy najbardziej skuteczny okazał się Greg Hancock. Dodatkowo Amerykanin ustanowił rekord toru na Motoarenie.

Spotkanie rozpoczęło się od remisu. Świetnie spod taśmy wyszedł Leon Madsen i mimo ataków Martina Vaculika przywiózł dla gości cenne trzy punkty. Prowadzenie torunianie objęli po drugim biegu. Po wykluczeniu Krystiana Rempały osamotniony Patryk Rolnicki nie sprostał Pawłowi Przedpełskiemu i Norbertowi Krakowiakowi. 

Reklama

Trzy kolejne wyścigi kończyły się zwycięstwami gospodarzy w stosunku 4:2, dzięki czemu powiększyli prowadzenie. Potem świetnie w swoich startach pojechali Chris Holder i Greg Hancock. Najpierw ten pierwszy pobił rekord toru (56,83), a chwilę później to samo zrobił Amerykanin (56,40). Poprzednim rekordzistą był Tomasz Gollob (57,07). Po siedmiu biegach "Anioły" prowadziły z "Jaskółkami" 26:16.

Gospodarzy zaskoczył dobrą postawą w biegu ósmym junior tarnowian Rempała, który pojechał za Janusza Kołodzieja (popularny "Koldi" dotknął taśmy i nie mógł wziąć udziału w tej rywalizacji). Wypchnął na łuku Przedpełskiego, przedarł się przed Hancocka i utrzymał do mety prowadzenie. 

Po czterech z rzędu remisach kolejne dwa punkty do przewagi gospodarze dopisali w biegu dziesiątym, który wygrał Holder przed Kołodziejem i Miedzieńskim. Torunianie prowadzili już dwunastoma punktami (36:24).

Pierwsze biegowe zwycięstwo po zastosowaniu rezerwy taktycznej goście odnieśli w 11. biegu. Po dobrym starcie Madsena i Bjerre zdołał przedzielić tylko Gomólski. Niespodziewanie na ostatnim miejscu przyjechał Hancock. Jeszcze lepiej powiodło się tarnowianom w kolejnej odsłonie. 

W roli głównej ponownie wystąpił młody Rempała oraz Madsen, odnosząc podwójne zwycięstwo. Przed biegami nominowanymi żużlowcy KS Get Well wygrali 4:2 i prowadzili 43:35.

Zwycięstwo w meczu torunianie zapewnili sobie w pierwszym z nich. Mimo że trzy punkty do mety przywiózł Kołodziej, na dwóch kolejnych miejscach na mecie zameldowali się podopieczni Jacka Gajewskiego. Finał wieczoru rozpoczął się od upadku Madsena i Hancocka w pierwszym łuku. Sprawcą był Miedziński, który lekko podciął w łuku tarnowianina, a ten potem Amerykanina. Na szczęście obaj o własnych siłach zeszli do parku maszyn. 

W powtórce osamotniony Hancock nie dał rady Kennethowi Bjerre, ale wyprzedził Madsena. Dzięki wygranej 4:2 tarnowianie zmniejszyli stratę, ale ostatecznie to żużlowcy KS Get Well wygrali spotkanie 48:42.  

PUNKTY

Get Well Toruń: Greg Hancock 10 (3,3,2,0,2), Martin Vaculik 9 (2,2,2,1,2), Chris Holder 9 (3,1,3,1,1), Adrian Miedziński 8 (1,3,1,3,w), Paweł Przedpełski 5 (3,1,1), Kacper Gomólski 5 (1,1,1,2), Norbert Krakowiak 2 (2,0,0).

Unia Tarnów: Kenneth Bjerre 13 (2,2,3,1,2,3), Leon Madsen 11 (3,2,0,3,2,1), Janusz Kołodziej 10 (2,3,t,2,0,3), Krystian Rempała 6 (t,0,3,0,3,0), Mikkel Michelsen 1 (0,1,0,-), Patryk Rolnicki 1 (1,0,-), Piotr Świderski 0 (0,0,-,-).

Widzów: 9 000. 

Sędzia: Ryszard Bryła (Zielona Góra). 

Najlepszy czas dnia uzyskał w 4. wyścigu Greg Hancock - 56,4 s i ustanowił rekord toru.

Dowiedz się więcej na temat: Unia Tarnów | Get Well Toruń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama