Reklama

Reklama

Ekstraliga żużlowa. Fogo Unia Leszno - truly.work Stal Gorzów 51:39

Mistrzowie Polski wygrali trzecie spotkanie z rzędu, ale losy pojedynku rozstrzygnęły się dopiero w przedostatnim wyścigu. Ok. 12-tysięczna publiczność obejrzała dobre widowisko, w którym sporo było zaciętych wyścigów i mijanek na torze.

Mecz dwóch najlepszych drużyn poprzedniego sezonu zapowiadał się jako najciekawsze wydarzenie 3. kolejki ekstraligi i pojedynek nie mógł rozczarować kibiców. Gorzowianie od wielu sezonów dobrze się czują w Lesznie, wiele razy tu wygrywali, a lider Bartosz Zmarzlik na stadionie Alfreda Smoczyka radzi sobie nie gorzej niż na własnym torze.

Tak było również w niedzielne popołudnie. Zmarzlik został poskromiony dopiero w 13. biegu przez Emila Sajfutdinowa i Janusza Kołodzieja. Było to pierwsze podwójne zwycięstwo gospodarzy w tym spotkaniu, którzy przed biegami nominowanymi wygrywali 41:37.

Reklama

Przez niemal cały mecz wynik oscylował wokół remisu. Nie obyło się też bez niespodzianek. W czwartym biegu, który był powtarzany przez nierówny start, nieoczekiwanie zwyciężył Mateusz Bartkowiak. 16-latek Stali błyskawicznie wyszedł spod taśmy i przywiózł swoją pierwszą "trójkę" w ekstralidze. Tuż za nim przyjechał Zmarzlik i goście wygrali wyścig 5:1 obejmując prowadzenie 13:11.

W zespole gospodarzy brylował Piotr Pawlicki, który po pierwszym nieudanym starcie, w którym przyjechał ostatni, kolejne trzy biegi wygrał, a w ostatnim przyjechał za plecami równie świetnie spisującego się Emila Sajfutdinowa.

O dość wysokim zwycięstwie Fogo Unii zadecydowały ostatnie trzy wyścigi wygrane przez nich podwójnie. W ostatnim biegu upadek zanotował Zmarzlik, a w powtórce osamotniony Szymon Woźniak nie dał rady duetowi rywali.

Leszczynianie nie doznali jeszcze porażki w tym sezonie, mimo że od początku rozgrywek muszą sobie radzić bez jednego z liderów, kontuzjowanego Jarosława Hampela.

autor: Marcin Pawlicki


Fogo Unia Leszno - truly.work Stal Gorzów 51:39

Punkty:

Fogo Unia Leszno: Emil Sajfutdinow 14 (3,2,3,3,3), Piotr Pawlicki 11 (0,3,3,3,2), Janusz Kołodziej 10 (3,1,1,2,3), Brady Kurtz 7 (0,2,2,1,2), Bartosz Smektała 5 (0,3,1,1,d), Dominik Kubera 4 (1,1,0,1,1).

truly.work Stal Gorzów: Szymon Woźniak 9 (2,3,0,3,1), Bartosz Zmarzlik 9 (2,3,3,1,w), Krzysztof Kasprzak 8 (1,2,2,2,1), Rafał Karczmarz 5 (2,1,2,0,0), Peter Kildemand 3 (1,0,2,0), Mateusz Bartkowiak 3 (0,3,0), Anders Thomsen 2 (2,0,0).

Najlepszy czas dnia: Emil Sajfutdinow - 61,15 w 9. wyścigu. 

Sędzia: Piotr Lis (Lublin). 

Widzów: 12 000.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje