Reklama

Reklama

Ekstraliga żużlowa: Falubaz - Stal 49:41

Żużlowcy SPAR Falubazu Zielona Góra w pierwszym meczu półfinałowym Enea Ekstraligi pokonali na własnym torze Stal Gorzów 49:41. Tym samym aktualni mistrzowie Polski przybliżyli się do awansu do finału rozgrywek. Rewanż za tydzień w Gorzowie Wlkp.

Mecz trzymał w napięciu od pierwszego do ostatniego biegu. Inauguracyjną gonitwę dość niespodziewanie 5:1 wygrali goście, którzy łatwo pokonali Jarosława Hampela i Aleksandra Łoktajewa.

Gospodarze do wyrównania doprowadzili już w drugim wyścigu. Wówczas pierwszej porażki w sezonie doznała młodzieżowa para Stali Bartosz Zmarzlik i Adrian Cyfer, którzy podwójnie ulegli Kamilowi Adamczewskiemu i Adamowi Strzelcowi.

W kolejnych biegach nie brakowało walki i mijanek na torze. To nie przekładało się jednak na zmiany w wyniku meczu, gdyż po dwóch seriach startów na tablicy był remis 21:21.

Reklama

Bardzo ważne dla końcowego wyniku okazały się następne wyścigi. W dziewiątym wreszcie przebudził się Hampel, który wraz z Łoktajewem pokonał 5:1 Mateja Zagara i słabo spisującego się w niedzielę Zmarzlika.

Zielonogórzanie zwyciężyli również w kolejnych dwóch biegach i w obu przypadkach żużlowcy z Myszką Miki na plastronie zajmowali dwie pierwsze pozycje. Dzięki tak dobrej jeździe Falubaz po 11 wyścigach prowadził już 39:27.

Gorzowianie nie złożyli jednak broni i jeszcze przed biegami nominowanymi zdołali odrobić część strat. Ważną postacią w ekipie Stali był w końcówce meczu Cyfer, który zarówno w 12., jak i 13. biegu przyjeżdżał na punktowanych pozycjach, co przełożyło się na dwukrotne sukcesy gości w stosunku 4:2.

Przed dwoma ostatnimi wyścigami przewaga gospodarzy wynosiła osiem punktów. W pierwszym z nich Piotr Paluch desygnował do startu ponownie Cyfera, a z rezerwy taktycznej wystartował Zagar. Jednak gorzowianie musieli uznać wyższość Hampela, który mimo słabego startu jeszcze na pierwszym okrążeniu uporał się z rywalami i zapewnił swojej drużynie remis 3:3.

Ostatni bieg dostarczył wielu emocji. Najpierw na drugim łuku pierwszego okrążenia upadł Piotr Protasiewicz, który atakował Krzysztofa Kasprzaka i został wykluczony.

W powtórce osamotniony Andreas Jonsson wygrał po starcie walkę na łokcie z Zagarem, a następnie odpierał na dystansie szaleńcze ataki Kasprzaka i dowiózł do mety trzy cenne punkty dla zielonogórzan.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem SPAR Falubazu 49:41. Rewanż odbędzie się za tydzień w Gorzowie Wlkp.

SPAR Falubaz Zielona Góra - Stal Gorzów Wlkp. 49:41

SPAR Falubaz Zielona Góra: Andreas Jonsson 13 (2,3,3,2,3), Jarosław Hampel 11 (1,2,3,2,3), Piotr Protasiewicz 9 (2,3,1,3,w), Kamil Adamczewski 5 (2,0,1,2), Aleksander Łoktajew 4 (0,0,2,2,0), Adam Strzelec 4 (3,1,0), Mikkel Bech Jensen 3 (1,t,2,0).

Stal Gorzów Wlkp.: Krzysztof Kasprzak 17 (3,3,2,3,1,3,2), Matej Zagar 9 (0,2,1,0,3,2,1), Adrian Cyfer 7 (1,3,1,1,1), Piotr Świderski 3 (1,1,1,-), Bartosz Zmarzlik 3 (0,3,0,0,d), Linus Sundstroem 2 (2,0,0,-).

Najlepszy czas dnia: 60,50 sek. w trzecim biegu uzyskał Krzysztof Kasprzak. Sędziował Leszek Demski (Ostrów Wlkp.). Widzów: 13 tys.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje