Reklama

Reklama

Ekstraliga żużlowa - Betard Sparta zaprezentował skład

Betard Sparta ma już zamknięty skład na nowy sezon żużlowej ekstraligi. W zespole z Wrocławia będą jeździć m.in. mistrz świata Brytyjczyk Tai Woffinden oraz Maciej Janowski i Chorwat Jurica Pavlić.

O powrocie Janowskiego do Wrocławia mówiono już od kilku tygodni. Włodarze klubu niczego nie potwierdzali, ale też nie zaprzeczali. Na oficjalnej prezentacji zespołu wszystko stało się jasne - popularny "Magic" w najbliższym sezonie będzie jeździł w barwach Betardu.

Janowski jest wychowankiem Sparty, ale ostatnie dwa sezony spędził w Unii Tarnów. Jak przyznał, cały czas jednak żył tym, co się działo w Batardzie i kibicował mu w walce o utrzymanie w najwyższej klasie.

- Właściwie czuję się, jak gdybym nigdy nie odchodził z Wrocławia. Cieszę się, że wróciłem i już z niecierpliwością oczekuję nowego sezonu - powiedział.

Reklama

Większą niespodzianką była informacja, że we Wrocławiu będzie jeździł Pavlić. Chorwat w poprzednim sezonie bronił barw klubu z Rzeszowa, ale po spadku Marmy zdecydował się na zmianę pracodawcy.

- Mieliśmy duży wybór, jeżeli chodzi o zawodników, ale zdecydowaliśmy się na Juricę, bo pasuje charakterem do naszego zespołu. To chłopak, który chce coś osiągnąć i lubi ciężko pracować. O takich zawodników nie jest łatwo - wyjaśnił menadżer zespołu z Wrocławia Piotr Baron, który równocześnie nie ukrywał radości, że już udało się dopiąć skład na przyszły rok.

Jak zauważył, od kiedy jest w Sparcie, a to już cztery lata, jeszcze nigdy tak wcześnie nie miał skompletowanej drużyny. Treningi przeważnie zespół zaczynał dopiero w styczniu, a teraz przygotowania rozpoczną się jeszcze w grudniu.

- Przypomnę, że pierwszym, który podpisał z nami kontrakt na nowy sezon był Tai Woffinden, mistrz świata, co też dowodzi, że jest u nas wszystko dobrze poukładane. Poza tym dostaliśmy licencję z numerem jeden. To drobiazgi, ale ważne przy negocjacjach z zawodnikami i sponsorami - dodał Baron.

Poza wspomnianą trójką, w kadrze Betardu na sezon 2014 znaleźli się: Tomasz Jędrzejak, Australijczyk Troy Batchelor, Zbigniew Suchecki, Patryk Malitowski, Mike Trzensiok oraz Patryk Dolny.

Na papierze zespół wygląda na bardzo silny, ale we Wrocławiu nikt nie chce deklarować walki o medale.

- Każdy sobie życzy medali, ale to jest tylko sport i trudno coś planować. My chcemy jak najlepiej pojechać i stworzyć wielkie widowiska na Stadionie Olimpijskim, a co osiągniemy, czas pokaże. Nie wywieramy presji na zawodnikach - skomentował Baron.

Później menedżer Sparty zdradził, że najbliższy sezon ma być dla zespołu solidnym przetarciem, a o medale wrocławianie będą chcieli powalczyć w kolejnym.

- Mamy młodą i perspektywiczną drużynę. Większość zawodników podpisała kontrakty dwuletnie, a więc mamy stabilność i za a rok nie powinno być większych roszad - podsumował Baron.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje