Reklama

Reklama

Ekstraliga żużlowa. Betard Sparta Wrocław - Fogo Unia Leszczno 46:44

Żużlowcy Betardu Sparty Wrocław pokonali przed własną publicznością Fogo Unię Leszno 46:44 w meczu ekstraligi. Punkt bonusowy dla przyjezdnych, którzy w pierwszym spotkaniu wygrali 53:37.

Kibice na Stadionie Olimpijskim oglądali kapitalne widowisko trzymające w napięciu do ostatniego okrążenia. Dla Sparty jest to pierwsze zwycięstwo z Unią na własnym torze od pięciu meczów. Dla mistrzów Polski natomiast to pierwsza porażka w tym sezonie.

Pierwszą indywidualną wygraną goście odnieśli w biegu czwartym, kiedy najszybszy okazał się Dominik Kubera. Drugi był Australijczyk Jaimon Lidsey i Unia zwyciężyła 5:1, ale w całym spotkaniu był remis 12:12, bo Sparta po wcześniejszych wyścigach prowadziła czterema oczkami.

Kolejne pięć startów również kończyło się podwójną wygraną jednej z drużyn, ale bynajmniej nie były nudne. W biegu piątym najlepiej wyszedł spod taśmy Bartosz Smektała, ale na dystansie wyprzedzili go Max Fricke i Maciej Janowski. Chwilę później bardzo szybki w pierwszym swoim starcie Tai Woffinden dał się wyprzedzić Emilowi Sajfutdinowowi i Januszowi Kołodziejowi. Na torze działo się bardzo wiele i nie brakowało walki bark w bark.

Wymiana ciosów została przełamana dopiero w biegu dziesiątym, który zakończył się wynikiem 4:2 dla gości. W tym momencie Sparta wygrywała 31:29, ale chwilę później po raz pierwszy na prowadzenie wyszli przyjezdni, kiedy Sajfutdinow i Jaimon Lidsey byli szybsi od Chrisa Choldera i Fricke’a.

Wydawało się, że kluczowy będzie bieg 12, kiedy Szymon Szlauderbach świetnie wyszedł spod taśmy a za nim jechał Kołodziej i skutecznie odpierał ataki Janowskiego. Chwilę później jednak to Sparta zwyciężyła 5:1 i w sumie było to już dziesiąte podwójne zwycięstwo jednej z ekip, a wynik był niemal remisowy - 32:34.

Biegi nominowane kibice oglądali na stojąco. Najpierw gospodarze wygrali podwójnie i o wszystkim rozstrzygał ostatni wyścig. Sajfutdinow wystrzelił spod taśmy, ale ostatni jechał Kołodziej. As Unii rozpędzał się i w końcu zaatakował Fricke’a i Woffindena, ale ten drugi umiejętnie przyblokował rywala i tą akcją zapewnił zwycięstwo swojej drużynie - 46:44.

Autor: Mariusz Wiśniewski

Betard Sparta Wrocław - Fogo Unia Leszczno 46:44

Reklama

Punkt bonusowy dla Unii Leszno, która pierwszy mecz wygrała 53:37.

Betard Sparta Wrocław: Tai Woffinden 10 (3,1,2,3,1), Gleb Czugunow 9 (3,0,3,3), Max Fricke 9 (2,3,2,0,2), Maciej Janowski 8 (3,2,0,1,2), Maksym Drabik 5 (1,2,0,2), Chris Holder 5 (0,3,1,1,-), Przemysław Liszka 0 (0,0,0).

Fogo Unia Leszno: Emil Sajfutdinow 14 (2,3,3,3,3), Janusz Kołodziej 7 (1,2,2,2,0), Dominik Kubera 10 (2,3,3,1,1), Jaimon Lidsey 5 (2,0,1,2,0), Szymon Szlauderbach 4 (1,0,3), Bartosz Smektała 2 (1,1,0,-,-), Piotr Pawlicki 2 (0,1,1,0).

Najlepszy czas uzyskał Tai Woffinden (60,84) w biegu 13. Sędzia: Krzysztof Meyze (Wtelno). Widzów: około 4,5 tys.

Dowiedz się więcej na temat: Betard Sparta Wrocław | fogo unia leszno

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje