Reklama

Reklama

Ekstraliga: Włókniarz rozbił lidera, pech Kołodzieja

Włókniarz Częstochowa pokonał Adrianę KS Toruń 56:34 w niedzielnym spotkaniu 7. kolejki żużlowej ekstraligi.

Ekipę "Lwów" do sukcesu poprowadził Ryan Sullivan. Australijczyk po raz pierwszy w tym sezonie wywalczył komplet punktów. Cenne 12 "oczek" uzbierał Greg Hancock, a kolejne 11 dołożył Sebastian Ułamek.

Reklama

Dla podopiecznych Jana Krzystyniaka było to trzecie zwycięstwo z rzędu. "Anioły" z kolei po tej porażce straciły pozycję lidera tabeli.

Na czele klasyfikacji wskoczyła Unia Tarnów, która niespodziewanie z kłopotami pokonała u siebie RKM Rybnik 48:42. Zawody w Mościcach zdominowały wydarzenia w ostatnim 15. wyścigu. Na tor upadł Marcin Rempała, a wjechał w niego z impetem Janusz Kołodziej. Marcin Rempała wstał o własnych siłach, a Kołodziej został odwieziony do szpitala. Pierwsza diagnoza to prawdopodobnie złamany obojczyk. Wcześniej skazani na pożarcie rybniczanie postawili gospodarzom twarde warunki. Po piątym wyścigu, w którym jadący na pierwszej pozycji Rempała miał defekt (dojechał do mety jako trzeci), a nie ukończył go najsłabszy w zespole "Jaskółek" Jacek Gollob - Harris i Gafurow wygrali podwójnie i goście sensacyjnie objęli prowadzenie!

W tym spotkaniu przegrywał swoje pojedynki nawet Tomasz Gollob. Trzeci zawodnik sobotniego Grand Prix znalazł pogromcę w 11. wyścigu w osobie młodego Niemca Martina Smolinskiego. Dzięki jednak dobrej postawie Janusza Kołodzieja i Stanisława Burzy oraz poprawnej jeździe Tomasza Golloba i Marcina Rempały mistrzowie Polski uratowali zwycięstwo.

Tyle samo punktów co "Jaskółki" ma Atlas Wrocław, który wygrał w Lesznie z Unią 50:40. W ekipie Marka Cieślaka prym wiódł Jason Crump, który zakończył zawody z dorobkiem 14 punktów. "Oczko" mniej, ale w sześciu wyścigach, zgromadził najlepszy wśród "Byków" Leigh Adams. Wygrana wrocławian to zasługa zawodników drugiego planu - Hansa Andersena i Tomasza Gapińskiego. Ten drugi nieoczekiwanie dwukrotnie pokonał Adamsa!

W pierwszym niedzielnym meczu BTŻ Polonia Bydgoszcz pokonała na własnym torze Marmę Polskie Folie Rzeszów 46:41. Spotkanie obfitowało w defekty i wykluczenia. Najskuteczniejsi na torze byli dwaj "stranieri" gości. Nicki Pedersen wywalczył aż 16 punktów, a tylko dwa "oczka" mniej Rune Holta. Bardziej wyrównanym zespołem dysponowali jednak gospodarze w szeregach których po 9 punktów uzbierali Piotr Protasiewicz, Krzysztof Buczkowski oraz Robert Kościecha, a cenne 8 "oczek dołożył Andreas Jonsson.

Zobacz WYNIKI bieg po biegu spotkań 7. kolejki żużlowej ekstraligi

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | pech | Włókniarz Częstochowa | ekstraliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama