Reklama

Reklama

Ekstraliga: Unia i Atlas o złoto

W najbliższą niedzielę po raz ostatni w tym roku na tor wyjadą żużlowcy ekstraligi. Hitem kolejki będzie rywalizacja w Tarnowie, gdzie Unia podejmuje Atlas Wrocław. Zespół, który wygra to spotkanie, zostanie mistrzem Polski sezonu 2004.

Unia Tarnów - Atlas Wrocław

Żużlowcy z Tarnowa z pewnością postarają się zrobić wszystko, by wygrać spotkanie i wywalczyć pierwszy w historii "Jaskółek" tytuł Mistrza Polski. Już w piątek do Tarnowa przyjadą bracia Gollobowie, w sobotę dołączy do nich Tony Rickardsson. W składzie zabraknie tylko kontuzjowanego Janusza Kołodzieja.

Zespół Atlasu do spotkania podchodzi z "marszu" , nikt nie planuje żadnych specjalnych przygotowań. Najprawdopodobniej w drużynie z Dolnego Śląska wystąpi jednak Amerykanin Greg Hancock, który narzekał ostatnio na zatrucie pokarmowe. Poniżej prezentujemy opinie związane z niedzielną konfrontacją:

Reklama

Marek Cieślak (trener Atlasu): - Podgrzewanie atmosfery nie ma najmniejszego sensu. My i tak dużo wywalczyliśmy. Ze srebrnego medalu też będziemy się cieszyć. Pojedziemy na miarę swoich możliwości, a czy to wystarczy do wygranej, zobaczymy na miejscu.

Marian Wardzała (trener Unii): - Przygotujemy się na tyle starannie, że Atlas nie powinien nas niczym zaskoczyć. Nie możemy na finiszu oddać pierwszego miejsca.

Tomasz Gollob (Unia Tarnów): - To będzie bardzo ciężki pojedynek, ale myślę, że wywalczę kolejny tytuł mistrzowski.

Robert Miśkowiak (Atlas Wrocław): - Jedziemy walczyć, jak w każdym meczu, o zwycięstwo. Wierzę, że wynik będzie lepszy aniżeli w rundzie zasadniczej, gdyż nieco lepiej znamy tamtejszą nawierzchnię.

Jan Ząbik (trener Apatora): - Na pewno będzie to bardzo dobry mecz. Atlas ma młody, bojowy zespół, który w niedzielę nie ma nic do stracenia. Jeśli tylko Atlas odpowiednio spasuje się do toru, to emocje mogą być do ostatniego biegu.

Nasz typ: 49:41

Włókniarz Częstochowa - Apator Toruń

W Częstochowie odbędzie się pojedynek, który niewiele zmieni w ligowej tabeli. Włókniarz pewny jest brązowego medalu, a goście mają zapewnioną czwartą lokatę. Obie drużyny przystąpią do spotkania w najsilniejszych składach. Jason Crump z powodu spotkania w Częstochowie zrezygnował ze startu w "Zlatej Przilbie" - zawodów, jakie odbędą się tego samego dnia w Pardubicach.

Nasz typ: 50:40

Unia Leszno - Polonia Bydgoszcz

Popularne "Byki" nie są jeszcze pewne utrzymania w najwyższej klasie rozgrywek i w starciu z Polonią, aby uniknąć barażów, potrzebują przynajmniej remisu. Oba zespoły awizują występy w polskich składach. Faworytem konfrontacji jest drużyna Unii i to ona powinna zdobyć dwa punkty.

Nasz typ: 55:35

RKM Rybnik - ZKŻ Zielona Góra

Zespół z Rybnika spędzi przyszłoroczne rozgrywki na zapleczu ekstraligi, z kolei goście o prawo startu w ekstralidze walczyć będą w barażach. Rybniczanie zechcą jednak godnie pożegnać się z kibicami i pokonać gości. "Na pewno wypada pokazać, że potrafimy walczyć i drugą połówkę sezonu mamy lepszą od pierwszej. Ewentualnym zwycięstwem poprawimy humory naszym kibicom" - mówi jeden z działaczy RKM.

Nasz typ: 49:41

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | Tarnów | złoto | złoto | ekstraliga | atlas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy