Reklama

Reklama

Ekstraliga: Atlas rozbił mistrza

Atlas Wrocław rozbił na własnym torze Włókniarza Częstochowa 54:36 w pierwszym meczu 9. kolejki żużlowej ekstraligi.

Po tym zwycięstwie podopieczni Marka Cieślaka umocnili się na pozycji wicelidera tabeli, natomiast broniący tytułu częstochowianie doznali już piątej porażki w tym sezonie i mocno ograniczyli swoje szanse na awans do czołowej czwórki.

Sporo emocji doświadczyli również kibice w Toruniu, gdzie przed ostatnim biegiem Apator remisował z Unią Leszno 42:42. O minimalnej wygranej "Aniołów" zadecydowało zwycięstwo Wiesława Jagusia i pech Rafała Dobruckiego, któremu na ostatnim okrążeniu zdefektował motocykl, dzięki czemu na trzecim miejscu w 15. gonitwie przyjechał Jason Crump.

Reklama

Pozycję lidera utrzymała Unia Tarnów, która wysoko pokonała w Zielonej Górze miejscowy ZKŻ. Tym samym zielonogórzanie spadli na ostatnie miejsce w tabeli, bowiem RKM pokonał w Rybniku bydgoską Polonię i po raz pierwszy w tym sezonie nie jest już "czerwoną latarnią" ekstraligi. Należy podkreślić, że w Rybniku aż 18 punktów (niepokonany w sześciu startach!) dla gości wywalczył Andreas Jonsson.

Wyniki 9. kolejki żużlowej ekstraligi:

RKM Rybnik - BTŻ Polonia Bydgoszcz 51:39

RKM: Mark Loram 12 (3,2,3,2,2), Roman Chromik 10 (3,3,0,2,2), Mariusz Węgrzyk 10 (d,2,2,3,3), Mariusz Staszewski 9 (2,2,2,3,0), Rafał Szombierski 4 (1,0,1,2), Łukasz Romanek 4 (3,0,1,0), Marek Szczyrba 2 (2,0,-,-,-);

BTŻ Polonia: Andreas Jonsson 18 (3,3,3,3,3,3), Jacek Krzyżaniak 10 (2,3,2,1,1,1), Grzegorz Czechowski 3 (1,1,0,-,1), Andy Smith 3 (1,1,-,1), Krystian Klecha 3 (1,2,0,0,0), Dariusz Fijałkowski 2 (0,1,-,1,0), Marek Cieślewicz 0 (0,0).

Najlepszy czas dnia uzyskał w drugim biegu Andreas Jonsson - 67,30 s. Widzów 8000. Sędziował Jerzy Mądrzak (Mieleszyn).

Quick-mix Zielona Góra - Unia Tarnów 33:57

ZKŻ Zielona Góra: Piotr Świst 13 (3,3,2,1,2,2), Lee Richardson 8 (2,2,2,2,0,0), Andrzej Huszcza 7 (1,d,1,2,1,2), Rafał Okoniewski 2 (1,0,1,-,0,0), Damian Grabski 2 (2,0,-,-,-,0) (2,0,0,-,-), Alan Marcinkowski 1 (0,1,0,0);

Unia Tarnów: Tony Rickardsson 14 (3,2,3,3,3), Tomasz Gollob 13 (3,3,3,3,1), Marcin Rempała 11 (3,2,1,2,3), Grzegorz Rempała 10 (0,3,3,1,3), Robert Wardzała 5 (0,0,2,2,1), Paweł Baran 4 (1,1,1,0,1);

Najlepszy czas dnia - 65,49 w 15 biegu uzyskał Tony Rickardsson z Unii. Mecz obejrzało 8 tys. osób. Sędziował Marek Smyła z Wrocławia.

Apator Adriana Toruń - Unia Leszno 46:44

Apator Adriana - Wiesław Jaguś 12 (3,3,3,0,3), Jason Crump 11 (2,2,3,3,1), Piotr Protasiewicz 11 (2,3,2,1,3), Adrian Miedziński 7 (2,1,1,0,3), Karol Ząbik 5 (1,1,w,1,2), Tomasz Bajerski 0 (-,-,-,0) i Arkadiusz Kalwasiński 0 (u,0,0).

Unia - Leigh Adams 12 (3,3,2,2,2), Rafał Dobrucki 9 (3,2,3,1,0), Krzysztof Kasparzak 9 (3,1,d,2,3), Damian Baliński 8 (2,2,1,2,1), Jacek Rempała 4 (0,1,1,2,w), Łukasz Jankowski 1 (w,w,1,0) i Marcin Jankowski 1 (1,-,-,-,-).

Najlepszy czas w pierwszym wyścigu uzyskał Krzysztof Kasprzak - 61,05 s. Sędziował Marek Wojczek z Rybnika. Widzów: 12 000.

Mecz przez długi czas był bardzo wyrównany. Po siedmiu wyścigach zespoły remisowały 21:21, a po 11 - 33:33. Później w 12. wyścigu triumfowali zawodnicy Unii 5:1, a kolejny zakończył się remisem. Przed wyścigami nominowanymi goście prowadzili 41:37.

W 14. wyścigu wydawało się, że gospodarze odrobią starty, bowiem Piotr Protasiewicz i Karol Ząbik zdecydowanie prowadzili przed Damianem Balińskim i Jackiem Rempałą. Wyścig został jednak przerwany, gdy Rempała się przewrócił. Zawodnik ten został wykluczony z powtórki, którą wygrali torunianie: Protasiewicz i Ząbik przed Balińskim.

Niewiele brakowało, aby spotkanie zakończyło się remisem. W 14. wyścigu przez długi czas prowadził Wiesław Jaguś, przed Drobruckim, Adamsem i Jasonem Crumpem. Jednak blisko przed metą Dubruckiemu zepsuł się motocykl. W tej sytuacji wyścig - zamiast remisem - zakończył się wygraną Apatora Adriana 4:2, a mecz rezultatem 46:44.

Atlas Wrocław - Włókniarz Częstochowa 54:36

Atlas: Jarosław Hampel 13 (2,3,3,2,3,0), Greg Hancock 12 (2,1,3,0,3,3), Robert Miśkowiak 12 (3,3,2,2,2), Krzysztof Słaboń 8 (0,2,2,2,2), Piotr Świderski 6 (2,1,1,1,1,), Tomasz Gapiński 3 (1,2,0);

Włókniarz: Grzegorz Walasek 13 (3,3,1,1,3,2), Ryan Sullivan 12 (3,3,3,1,1,1), Rune Holta 7 (2,d,d,2,3), Michał Szczepaniak 3 (1,0,1,1,0), Rafał Osumek 1 (1,0,0,0), Mateusz Szczepaniak 0 (0), Zbigniew Czerwiński 0 (d,u,d).

Najlepszy czas dnia uzyskał Grzegorz Walasek w trzecim biegu - 66,8 s. Sędziował Ryszard Bryła (Zielona Góra). Widzów 7000.

Goście pechowo przegrali we Wrocławiu notując serię defektów, co znacznie oddaliło ich od czołowej czwórki. W zespole częstochowskim z bardzo dobrej strony pokazał się Grzegorz Walasek, który imponował świetnymi startami.

Po dziewiątym biegu żużlowcy Atlasa prowadzili już 35:19 i mecz był rozstrzygnięty. Losy spotkania z pewnością potoczyłyby się inaczej gdyby nie kłopoty częstochowian z łańcuszkami sprzęgłowymi, które pękały raz za razem, co dwukrotnie spotkało Zbigniewa Czerwińskiego i Rune Holtę. Defekty zdarzały się w sytuacjach, gdy goście prowadzili w swoich biegach, a gdyby te starty zakończyły się ich zwycięstwem to zamiast 16-punktowego prowadzenia gospodarzy czterema oczkami mogli wygrywać goście.

Najlepszym zawodnikiem spotkania był Grzegorz Walasek, który pojechał na tym samym silniku, który umożliwił mu przed tygodniem bardzo dobry występ podczas Grand Prix Europy na tym samym stadionie. Jednak wobec niemocy sprzętowej kolegów jego punkty nie dały częstochowianom zwycięstwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama